Reklama

Reklama

Sri Lanka: Samobójczy zamach w Kolombo, są ofiary

Zamachowiec-samobójca zaatakował posterunek sił obrony cywilnej w stolicy Sri Lanki, Kolombo, zabijając co najmniej ośmiu pięciu ludzi - informuje wojsko Sri Lanki. 17 osób, w tym czterech cywilów, zostało rannych.

Wcześniejsze doniesienia mówiły o pięciu zabitych i 15 rannych.

Napastnik "wszedł na posterunek sił obrony cywilnej w Wattali i dokonał samobójczej eksplozji" - powiedział rzecznik armii.

Wattala leży na przedmieściach Kolombo.

Wojsko nie podało dalszych szczegółów incydentu. Doszło do niego jednak w czasie ostrych walk między siłami rządowymi a Tamilskimi Tygrysami w rejonie miasta Kilinochchi na północy kraju, uznawanego przez rebeliantów za ich stolicę.

Od kilku miesięcy lankijskie siły próbują zdobyć Kilinochchi. Jednak rebelianci z organizacji Tygrysy - Wyzwoliciele Tamilskiego Ilamu (LTTE) - przeprowadzili przed około tygodniem bardzo zaciętą kontrofensywę.

Reklama

Separatyści z LTTE, stanowiący większość na północy i wschodzie wyspy, walczą o oderwanie tych terenów od reszty kraju zamieszkanego głównie przez Syngalezów. Wojna w Sri Lance kosztowała już życie ponad 70 tysięcy ludzi.

Dowiedz się więcej na temat: wojsko | posterunek | zamachy | kolombo | Sri Lanka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje