Reklama

Reklama

Sprawca skandalu w Akademii Szwedzkiej napastował następczynię tronu?

Mężczyzna, który jest sprawcą największego skandalu w historii Akademii Szwedzkiej, napastował następczynię szwedzkiego tronu, księżniczkę Wiktorię - ujawnia gazeta "Svenska Dagbladet", powołując się na trzy wiarygodne źródła. Do incydentu miało dojść 12 lat temu.

Skandal związany z osobą Jean-Claude'a Arnault, męża członkini Akademii Szwedzkiej Katariny Frostenson, wybuchł pod koniec ubiegłego roku i doprowadził do rezygnacji wielu członków z udziału w pracach Akademii. Arnault, szwedzki fotografik i reżyser teatralny francuskiego pochodzenia, miał być nie tylko źródłem przecieków dotyczących nazwisk laureatów literackiej nagrody Nobla, w tym Wisławy Szymborskiej i Boba Dylana, ale miał też zgwałcić lub molestować seksualnie kilkanaście kobiet.

"Svenska Dagbladet" pisze na swojej stronie internetowej, że podczas uroczystego przyjęcia w Sztokholmie, które odbywało się w 2006 roku w jednym z budynków należących do Akademii, Jean-Claude Arnault położył dłoń na pośladku księżniczki Wiktorii. Wśród świadków zdarzenia miał być jej ojciec, król Karol XVI Gustaw. Interweniował kamerdyner następczyni tronu, który odsunął rękę mężczyzny na bezpieczną odległość. Po tym incydencie, ówczesny sekretarz Akademii Szwedzkiej Horace Engdahl został zobowiązany do dopilnowania, by Arnault nigdy więcej nie mógł zbliżyć się do księżniczki.

Służby prasowe szwedzkiej rodziny królewskiej odmówiły skomentowania tych informacji. Adwokat Jean-Claude'a Arnault napisał natomiast w mailu do redakcji "Svenska Dagbladet", że "są one nieprawdziwe, a ich celem jest zaszkodzenie jego klientowi".

Reklama

Skandal związany z Jean-Claude'm Arnault to największy kryzys w historii założonej w 1786 roku Akademii Szwedzkiej.

Król Karol XVI Gustaw ogłosił, że chce zmienić statut Akademii - tak by można było uzupełnić jej skład. Sama Akademia zapewniła, że kryzys związany z aferami nie wpłynie na wybór tegorocznego laureata Nagrody Nobla i że jego nazwisko zostanie jak zwykle ogłoszone w październiku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne