Reklama

Reklama

Sprawa otrucia Aleksieja Nawalnego. Szef MSZ Wielkiej Brytanii: Będziemy domagać się sankcji

Wielka Brytania będzie stała ramię w ramię z Niemcami i Francją w sprawie próby otrucia Aleksieja Nawalnego, domagając się nałożenia sankcji na osoby odpowiedzialne za ten czyn - oświadczył w środę wieczorem (7 października) minister spraw zagranicznych Dominic Raab.

"Dowody są niepodważalne. Wielka Brytania stoi ramię w ramię z naszymi niemieckimi i francuskimi partnerami w odpowiedzi na odrażające zatrucie Aleksieja Nawalnego" - napisał Raab. Jak przypomniał, dzień wcześniej Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) potwierdziła wnioski z poprzednich badań laboratoryjnych wskazujące, że rosyjski opozycjonista został otruty środkiem bojowym z grupy Nowiczok, który stworzony został w Rosji.

Reklama

"Władze rosyjskie (...) nadal nie podejmują żadnych autentycznych prób zbadania tego ataku. Nie ma innego wiarygodnego wytłumaczenia dla otrucia Aleksieja Nawalnego niż zaangażowanie i odpowiedzialność Rosji za ten odrażający atak" - podkreślił szef brytyjskiej dyplomacji.

"Będziemy współpracować z naszymi zagranicznymi partnerami w celu wprowadzenia sankcji wymierzonych w urzędników rosyjskich i inne osoby, które uważa się za odpowiedzialne za to przestępstwo, jak również w osoby zaangażowane w rozwój programu broni chemicznej Nowiczok" - zapewnił Raab, wspominając również o konieczności pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za nieprzestrzeganie konwencji o zakazie broni chemicznej.

Nawalny dochodzi do zdrowia

44-letni Nawalny, główny krytyk rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Opozycjonista poczuł się źle na pokładzie samolotu i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później przetransportowano go do kliniki Charite w Berlinie, gdzie został poddany badaniom i leczeniu. 

7 września Nawalny został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej i nadal dochodzi do zdrowia w stolicy Niemiec. Badania pokazały, że próbowano go otruć środkiem z grupy Nowiczok. Tej samej substancji użyto w 2018 r. w Anglii do próby otrucia byłego oficera rosyjskiego wywiadu wojskowego Siergieja Skripala i jego córki Julii.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje