Reklama

Reklama

Spór o popiersie Mussoliniego na dnie jeziora

W głębinach największego jeziora we Włoszech, Garda na północy kraju trwa niemal polityczna walka płetwonurków o historyczne symbole. Ogromne emocje wywołało umieszczone na dnie jeziora popiersie przywódcy faszyzmu Benito Mussoliniego.

W rejonie miejscowości Torri del Benaco, koło Werony, płetwonurkowie od dłuższego czasu umieszczają na dnie jeziora, czyli na głębokości ok. 40 metrów różne statuetki i przedmioty związane m. in. z historią Włoch. Ale są tam też figurki Królewny Śnieżki i siedmiu krasnoludków.

Reklama

Powstał w ten sposób osobliwy podwodny park, który jednak - jak zauważają media - zamiast być wyrazem wspólnej pasji do nurkowania, wywołał podziały i spory na dnie jeziora.

Kiedy na podwodnej skale ustawiono popiersie Mussoliniego, przykręcone mocnymi śrubami by ktoś go stamtąd nie zabrał, zostało wkrótce potem pokiereszowane. Ktoś założył na jego szyi łańcuch.

Polemika przeniosła się na powierzchnię i wywołała dyskusję między miejscowymi politykami prawicy i lewicy, którzy spierają się o obecność popiersia Mussoliniego w wodach jeziora i to, czy go stamtąd zabrać. Spór jest tak gorący, jak każdy we Włoszech wokół postaci Duce, która wciąż budzi duże emocje i skrajne oceny.

Wśród komentatorów nie brakuje głosów, że przykład ten dowodzi, iż w tym przypadku rzeczywiście polityczna dyskusja sięgnęła dna. Inni odnotowują z kolei, że dla polityków każdy temat jest dobry by zająć wobec niego stanowisko. Nawet to, co dzieje się w wodach jeziora.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy