Reklama

Reklama

SNCF: Wadliwa zwrotnica mogła spowodować wykolejenie pociągu

Wadliwa część zwrotnicy mogła spowodować wypadek pociągu, który w piątek wykoleił się na jednej z podparyskich stacji - poinformował państwowy przewoźnik kolejowy SNCF w sobotę. Wstępnie wykluczono winę maszynisty. W wypadku zginęło co najmniej sześć osób.

Obecnie kontrolowane są wszystkie podobne części zwrotnic w okolicy - powiedział szef SNCF Guillaume Pepy na konferencji prasowej.

Według agencji dpa pół godziny przed wypadkiem inny pociąg przejechał przez tę samą zwrotnicę, co może sugerować, że nie była ona wadliwa.

Reklama

Ze wstępnych ustaleń wynika, że to nie maszynista ponosi winę za wypadek pociągu - oświadczył również w sobotę francuski minister transportu Frederic Cuvillier.

- Nie była to kwestia czynnika ludzkiego. Maszynista na szczęście wykazał się wyjątkowym refleksem i natychmiast wszczął alarm - powiedział Cuvillier, zaznaczając, że dzięki jego przytomności nadjeżdżający z naprzeciwka pociąg nie zderzył się z wykolejonym składem.

Jak poinformował francuski rząd, badaniem okoliczności zajmą się eksperci państwowego przewoźnika SNCF, wymiaru sprawiedliwości oraz francuskiego biura bezpieczeństwa lotniczego BEA.

Według policji pociąg, którym z Paryża do Limoges jechało 385 pasażerów, w piątek o godz. 17.14 z dużą prędkością wjechał na stację Bretigny-sur-Orge i z nieznanego powodu rozpadł się na dwie części. Część wagonów wykoleiła się, uderzając w peron stacji i niszcząc fragment kryjącego go metalowego dachu. Cztery wagony zostały doszczętnie zniszczone.

Dotychczas potwierdzono śmierć co najmniej sześciu osób, jednak Cuvillier nie wykluczył, że bilans ofiar może wypadku. Wśród ofiar i rannych nie ma polskich obywateli.

Na skutek wypadku wstrzymano ruch kolejowy na trasie łączącej Paryż z oddalonym o 400 km Limoges. Tysiące podróżujących w kierunku Limoges, Orleanu i Tuluzy muszą znaleźć inny środek transportu lub czekać na wznowienie połączeń kolejowych na tym odcinku.

To największa katastrofa kolejowa we Francji od 25 lat. W 1988 roku w wypadku pociągu na Dworcu Lyońskim w Paryżu zginęło 56 osób.

Dowiedz się więcej na temat: katastrofy | kolej | Francja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje