Reklama

Reklama

Śmierć na K2. Hiszpana Sergiego Mingote próbowali ratować Polacy

Obok wiadomości o historycznym pierwszym zimowym wejściu na szczyt K2 Nepalczyków, pojawiła się informacja o śmiertelnym wypadku na zboczu góry. Podczas zejścia z obozu I w dużej wysokości spadł Hiszpan Sergi Mingote. Wśród osób, które udzielały mu pierwszej pomocy byli Polacy.

Jak informuje serwis tatromaniak.pl Mingote pełnił funkcję kierownika sportowego dużej wyprawy organizowanej przez nepalską agencję Seven Summits Trek. Po osiągnięciu Obozu III i aklimatyzacji na wysokości ok. 7600 m schodził dziś do bazy. Początkowe doniesienia wskazywały na to, że po wypadku jest nieprzytomny.

Informację o jego śmierci przekazał Chhang Dawa Sherpa z agencji SST. Jak dodał pierwszej pomocy Hiszpanowi udzielały cztery osoby w tym dwoje Polaków. Na K2 wspinają się Magdalena Gorzkowska i Oswald Rodrigo Pereira.

Chhang Dawa Sherpa dodał, że ze wskazań pozycji GPS Hiszpana wynika, iż zaliczył upadek z dużej wysokości.  

Reklama

Na miejsce natychmiast skierowano służby medyczne, niestety nie udało się uratować życia wspinacz. 

Magdalena Gorzkowska wspina się wraz z Oswaldem Rodrigo Pereirą w ramach komercyjnej wyprawy organizowanej przez agencję Seven Summit Treks. W swoim ostatnim wpisie Gorzkowska przekazała, że jej ekipa zamierza dojść z bazy do obozu drugiego.

"Cele ambitne, dojść z Bazy do obozu drugiego w jeden dzień, czyli przejść trasę, którą ostatnio szliśmy z 3 noclegami po drodze. Nikt tutaj takich tras nie robi dlatego tym bardziej mnie to motywuje. Wiem, że to będzie najcięższy dzień w moim życiu. Oby jak najmniej kamieni spadało na nas, bo niestety sypią się bez przerwy" - wyjaśniła. 

Nepalscy wspinacze weszli K2 - drugi co do wysokości szczyt Ziemi i jedyny ośmiotysięcznik do tej pory niezdobyty zimą w sobotę około godz. 17 czasu lokalnego.




Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje