Reklama

Reklama

Śmierć George'a Floyda. Kardiolog: Nie zmarł z powodu choroby serca

W Minneapolis toczy się proces w sprawie śmierci 46-letniego George'a Floyda. Kardiolog Jonathan Rich zeznał, że Afroamerykanin zmarł z powodu nagłego zatrzymania krążenia w wyniku niskiego poziomu tlenu. Ekspert wykluczył, by przyczyną zgonu była choroba serca czy przedawkowanie narkotyków.

Reklama

Ekspert wyjaśniał, że zgon Afroamerykanina był następstwem obezwładnienia go przez policję w pozycji twarzą do ziemi i uduszenia go.

Reklama

- Mogę stwierdzić z dużą dozą pewności jako lekarz, że George Floyd nie zmarł z powodu ostrej niewydolności serca ani z powodu przedawkowania narkotyków - ocenił Jonathan Rich, dodając, że mężczyzna miał "wyjątkowo silne serce".

Wniosek obrony po zastrzeleniu przez policję 20-latka

Sąd odrzucił w poniedziałek prośbę obrony Dereka Chauvina, byłego już policjanta oskarżonego o spowodowanie śmierci Floyda, o natychmiastowe odizolowanie ławy przysięgłych. Uzasadniał to potencjalnym wpływem na ich werdykt zastrzelenia w niedzielę przez policję na przedmieściach Minneapolis podczas kontroli drogowej 20-letniego Afroamerykanina Daune'a Wrighta, co wywołało gwałtowne protesty.

Adwokat byłego policjanta, Eric Nelson, twierdził, że na decyzję sędziów przysięgłych może wpłynąć obawa, co może się stać w rezultacie ich postanowienia. - Wysoki sądzie, pytanie brzmi: czy jury będzie w stanie podjąć decyzję bez względu na jej potencjalne konsekwencje? - argumentował.

Sędzia Peter Cahill oddalił jednak jego wniosek, orzekając, że niedzielny incydent to odrębna sprawa. Nie wyraził zgody na przesłuchanie sędziów przysięgłych w celu zbadania, co wiedzą na ten temat. Zapowiedział też, że nie będzie izolował jury do przyszłego poniedziałku, kiedy rozpoczną się mowy końcowe oskarżycieli i obrońców.

Zeznania złożył brat Floyda

Podczas rozprawy zeznania składał brat George'a Floyda, 39-letni Philonise.

- George był po prostu osobą, którą wszyscy w społeczności kochali - zapewniał, twierdząc, że ludzie chodzili do kościoła właśnie dlatego, że był tam jego brat.

Philonise Floyd mówił, że jego brat pomagał młodszemu rodzeństwu oraz bardzo kochał matkę, która zmarła w 2018 r.

Co grozi byłemu policjantowi?

Amerykańskie media zwracają uwagę, że w przypadku skazania Chauvinowi grozi do 40 lat więzienia za morderstwo drugiego stopnia, do 25 lat za morderstwo trzeciego stopnia i do 10 lat za zabójstwo drugiego stopnia. 

Może zostać skazany za wszystkie zarzuty, niektóre z nich lub żaden.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje