Reklama

Reklama

Silne trzęsienie ziemi w Meksyku

Trzęsienie ziemi o sile 7,6 w skali Richtera nawiedziło we wtorek rejon położony 193 km na wschód od Acapulco u wybrzeży Pacyfiku na południu Meksyku - podały amerykańskie służby geologiczne (USGS). Lokalne władze poinformowały, że co najmniej 5 osób zostało rannych. Jak wynika z informacji NBCNews, w Meksyku przebywała córka prezydenta Baracka Obamy, Malia.

Ognisko wstrząsów znajdowało się na głębokości 18 km pod powierzchnią ziemi. Ziemia zatrzęsła się niedaleko miasta Oaxaca, stolicy stanu o tej samej nazwie na południu Meksyku.

Reklama

Według lokalnych władz, nikt nie zginął, ale co najmniej 5 osób zostało rannych, w tym jedna ciężko. Na skutek wstrząsów zostało uszkodzonych około 500 budynków.

Według świadków, na których powołuje się agencja Reutera, trzęsienie było odczuwalne w stolicy kraju; zakołysały się wieżowce, ludzie wybiegali z biur na ulice, przestały działać telefony komórkowe. Na skutek wstrząsów popękały ściany niektórych budynków.

Panika wybuchła także wśród mieszkańców Acapulco. Wielu rodziców zabrało swoje dzieci ze szkół, a na ulicach zapanował kompletny chaos komunikacyjny. Także i w tym mieście trzęsienie nie spowodowało ofiar ani poważniejszych zniszczeń.

Wcześniej USGS informowały, że trzęsienie ziemi miało siłę 7,9 w skali Richtera.

Malia Obama na wycieczce szkolnej w Meksyku

Starsza, 13-letnia córka prezydenckiej pary przebywa na wycieczce szkolnej w Oaxaca. Informacje o wyjeździe na wakacje prezydenckiej córki wypłynęły do mediów w poniedziałek - czytamy na portalu ABC News.

Biały Dom prosił dziennikarzy o uszanowanie prywatności dzieci - w tym niepublikowanie informacji o tym, że wyjeżdżają na wakacje, oraz niefotografowanie dziewczynek, gdy nie ma z nimi rodziców.

Prośba ta była podyktowana troską o bezpieczeństwo córek.

Dowiedz się więcej na temat: Meksyk | zagrożenia | bezpieczeństwo | trzęsienie ziemi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy