Reklama

Reklama

Silne trzęsienie ziemi na Morzu Egejskim. Są ofiary w Turcji

Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie - według różnych źródeł - od 6,6 do 7, wystąpiło w piątek (30 października) na obszarze Morza Egejskiego i było odczuwalne na zachodzie Turcji i w Grecji - podały lokalne i międzynarodowe służby geologiczne. W Turcji władze informują o czterech zabitych i 120 rannych.

Według amerykańskich służb geologicznych USGS trzęsienie ziemi miało magnitudę 7, a według tureckiej agencji ds. katastrof i sytuacji nadzwyczajnych AFAD - 6,6.

Reklama

- Na tym etapie otrzymaliśmy informacje, że sześć budynków zawaliło się w Bornovie i Bayrakli w prowincji Izmir - napisał na Twitterze turecki minister spraw wewnętrznych Suleyman Soylu. Minister środowiska Murat Kurum poinformował o pięciu zawalonych budynkach oraz o kilku osobach pod gruzami.

Krótko później turecka agencja AFAD, cytowana przez agencję Reutera, przekazała, że na skutek wstrząsów życie straciły co najmniej cztery osoby, a 120 odniosło obrażenia. Jedna z ofiar śmiertelnych utopiła się. 

"Minitsunami" w Grecji

Reuters podaje, powołując się na świadków, że w momencie trzęsienia ziemi ludzie wylegli na ulice Izmiru na tureckim wybrzeżu Morza Egejskiego. Telewizja TRT Haber pokazała zdjęcia walącego się budynku w centrum miasta Izmir. Wstrząsy były odczuwalne wzdłuż tureckiego wybrzeża Morza Egejskiego oraz w rejonie Morza Marmara. Ali Yerlikaya, gubernator Stambułu, gdzie trzęsienie ziemi również było odczuwalne, powiedział, że na razie nie odnotowano żadnych szkód.

Epicentrum trzęsienia ziemi znajdowało się ok. 17 km od wybrzeża prowincji Izmir na zachodzie Turcji, a ognisko wstrząsów było na głębokości 16 km - podały AFAD. Według USGS ziemia zatrzęsła się na głębokości 10 km, a epicentrum znalazło się 33,5 km od tureckiego wybrzeża.

Mieszkańcy greckiej wyspy Samos - ok. 45 tys. ludzi - zostali wezwani do trzymania się z dala od wybrzeża. Doszło tam do "minitsunami" i szkód materialnych - informuje AFP, powołując się na grecką telewizję ERT. Żywioł spowodował zawalenie się ścian w wielu budynkach i podtopienia w porcie na Samos.

- To był chaos, nigdy wcześniej tego nie doświadczyliśmy (...) Na razie nie mamy ofiar w ludziach. Niektóre budynki zostały uszkodzone, w szczególności kościół w porcie Karlowasi - poinformował zastępca burmistrza Samos.

NATO oferuje pomoc

"Jestem głęboko zasmucony doniesieniami dotyczącymi trzęsienia ziemi na Morzu Egejskim. Moje myśli kierują się do wszystkich, których to dotyczy. NATO jest gotowe pomóc naszym sojusznikom, Grecji i Turcji" - napisał na Twitterze sekretarz generalny sojuszu Jens Stoltenberg.

Trzęsienie ziemi odczuwalne było również na Krecie i w Atenach. Epicentrum wstrząsów znajdowało się 19 km od Samos. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne