Reklama

Reklama

Seria wybuchów w Teksasie

Policja z Teksasu poszukuje sprawcy serii wybuchów w stolicy tego stanu Austin. Do kolejnej eksplozji doszło w sklepie z używanymi przedmiotami. Policja poinformowała później, że nie miała ona związku z poprzednimi.

We wtorek wieczorem policja została powiadomiona o wybuchu w sklepie sieci Goodwill, która przyjmuje używane przedmioty, a dochód z ich sprzedaży przeznacza na cele charytatywne. Później okazało się, że pracownik segregujący darowizny znalazł w jednej z toreb symulator granatu, który zapalił się gdy wyjmował go ze środka. Policja nie wie, do kogo należała torba. Niewykluczone, że ktoś pozostawił w niej symulator przez przypadek. 

Reklama

Mieszkańcy Austin żyją w poczuciu strachu. Od początku marca doszło tam do pięciu tajemniczych eksplozji. 

Pierwsze trzy ładunki wybuchowe znajdowały się w paczkach podłożonych pod drzwiami domów. Kolejną bombę podłożono przy ulicy, a jej zapalnik został uruchomiony, gdy dwaj mężczyźni weszli na rozciągniętą w poprzek chodnika linkę. 

Wczoraj rano ładunek wybuchowy eksplodował w centrum wysyłkowym firmy Fedex. W wyniku wybuchów dwie osoby zostały zabite, a cztery ranne. 

Policja apeluje do mieszkańców o ostrożność i informowanie władz o wszelkich podejrzanych przedmiotach. Za pomoc w ujęciu sprawcy lub sprawców wyznaczono nagrodę w wysokości 115 tys. dolarów. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje