Reklama

Reklama

​Serbski dziennikarz zaginął bez śladu

​Serbski dziennikarz Stefan Cvetković, znany z krytykowania lokalnych władz, zaginął bez śladu w miejscowości Bela Crkva w Serbii. Jego samochód znaleziono w mieście - pojazd był wciąż na chodzie, z otwartymi drzwiami i włączonymi światłami.

Według świadków, obok samochodu znaleziono także zegarek Cvetkovića z rozerwaną bransoletką. Do sprawy zostali zaangażowani policjanci m.in. z Belgradu. Wysłano także nurków do pobliskich jezior i kanału Dunaj-Cisa-Dunaj.

W ostatnich miesiącach Cvetković zajmował się sprawą zabójstwa kosowskiego polityka Oliviera Ivanovića. Mężczyzna został zamordowany w styczniu 2018 r., kiedy nieznani sprawcy postrzelili go na ulicy nieopodal jego biura.

W lutym Cvetković opublikował zdjęcia osób, które według niego są zamieszane w zamach na Ivanovića. Dziennikarz twierdził, że za morderstwo polityka sprawcy dostali 40 tys. euro.

Reklama

Cvetković informował także, że w maju został zatrzymany na sześć godzin na północy Kosowa w związku ze swoim śledztwem w sprawie zabójstwa polityka.

Z kolei w maju 2017 r. dziennikarz został skazany na 27 miesięcy więzienia i karę dwóch milionów dinarów (ponad 70 tys. zł) po tym, jak trzech polityków rządzącej Serbskiej Partii Postępowej złożyło wobec niego pozwy o zniesławienie. Wyrok anulowano w kwietniu tego roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy