Reklama

Reklama

Samolot linii lotniczych Etihad awaryjnie lądował w Adelajdzie

Samolot linii lotniczych Etihad był zmuszony awaryjnie lądować w Adelajdzie na południu Australii, gdy w kabinie pilotów włączył się sygnał alarmu.

Maszyna Boeing 777, leciała z Abu Dhabi do Sydney, na pokładzie było 349 osób - pasażerów i członków załogi. Wszyscy opuścili pokład awaryjnymi wyjściami. 

Reklama

Według miejscowego portalu informacyjnego Adelaide Advertiser, czujnik, który się włączył, to detektor dymu. 

Przedstawiciel Etihad Airlines, narodowego przewoźnika Zjednoczonych Emiratów Arabskich, poinformował, że nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy