Reklama

Reklama

Samolot Air France lądował awaryjnie w Bułgarii

Samolot linii Air France odbywający rejs z Paryża do Delhi awaryjne wylądował w stolicy Bułgarii - Sofii - ze względu na agresywnie zachowującego się pasażera. Mężczyzna miał zaatakować obsługę lotu.

Bułgarska prokuratura poinformowała, że obywatel Indii został zatrzymany na 72 godziny. Miał on zaatakować obsługę lotu oraz uderzać w drzwi do kabiny pilotów z zamiarem wejścia. Według policji mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu i nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania.

Reklama

Według informacji agencji EFE pasażer może usłyszeć zarzuty, które wiążą się z karą do 10 lat więzienia.

Po zatrzymaniu przez bułgarską policję agresywnego pasażera samolot Air France wyruszył w dalszą drogę do Delhi. 

Darmowy program - rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy