Reklama

Reklama

Rzucał kamieniami w policję. Został zastrzelony

Bezdomny mężczyzna, który rzucał kamieniami w policjantów, został zastrzelony przez funkcjonariuszy. Zdarzenie miało miejsce we wtorek w okolicach godziny 17. w mieście Pasco w stanie Waszyngton.

Jak wyjaśnia Bob Metzger z policji miasta Pasco, 35-letni Antonio Zambrano-Montes ranił kamieniami dwóch policjantów. Pomimo wielu wezwań, nie zaprzestawał obrzucania policjantów.

Reklama

Funkcjonariusze próbowali obezwładnić mężczyznę paralizatorami. Kiedy to nie przyniosło efektu, zastrzelili bezdomnego, który - zdaniem Metzgera - zagrażał życiu i zdrowiu policjantów.

Jak twierdzą świadkowie zdarzenia, Zambrano-Montes uciekał przed policją, kiedy został postrzelony.

Dario Infante, który sfilmował zdarzenie, twierdzi, że żaden z rzuconych przez mężczyznę kamieni nie trafił w policjantów.

Na opublikowanym wideo widać, jak uciekający przed policjantami Zambrano-Montes nagle zatrzymuje się i podnosi ręce do góry. W tym samym momencie trójka policjantów strzela do mężczyzny, który pada martwy na ziemię.

Inny świadek Ben Patrick był zszokowany tym, co zobaczył.

"Byłem pewien, że podejdą do niego i go obezwładnią. A oni zaczęli strzelać" - komentuje w rozmowie z "Huffington Post".

To już czwarty przypadek śmierci z rąk policjantów w Pasco w ostatnim półroczu.



Dowiedz się więcej na temat: brutalna interwencja policji

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy