Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Krzysztof Jurgiel chce koordynatora

Do Komisji Europejskiej trafi wniosek o powołanie koordynatora ds. afrykańskiego pomoru świń (ASF) przy komisarzu rolnictwa. Złoży go nasz były minister rolnictwa – pisze "Rzeczpospolita". Zaznacza, że jest to informacja nieoficjalna.

Według "Rz" wniosek o ustanowienie nowego unijnego koordynatora ds. afrykańskiego pomoru świń (ASF) działającego przy komisarzu rolnictwa chce złożyć polski europoseł, były minister rolnictwa w rządzie PiS Krzysztof Jurgiel. Sam europoseł nie potwierdził tej informacji. Odmówił "Rzeczpospolitej" rozmowy na ten temat.

"Zapytany o ocenę tego pomysłu, resort rolnictwa twierdzi, że go popiera. 'W świetle obecnej sytuacji epizootycznej powołanie unijnego konsultanta ds. ASF przy komisarzu rolnictwa w Komisji Europejskiej minister uważa za zasadne i taką inicjatywę będzie wspierał' - informuje Małgorzata Książyk, dyrektor biura prasowego Ministerstwa Rolnictwa" - czytamy w "Rz".

Reklama

Gazeta wyjaśnia, że "Komisja Europejska powołuje czasem koordynatorów do nadzorowania szczególnie istotnych międzynarodowych zadań, jest np. koordynator ds. zwalczania terroryzmu". Dodaje, że nie jest to jednak bardzo popularne rozwiązanie.

W ocenie "Rz" "pikanterii wniosku o powołanie koordynatora ds. ASF dodaje fakt, że Krzysztof Jurgiel złożył dymisję, prawdopodobnie uprzedzając w ten sposób swoje odwołanie. Jedną z głównych przyczyn było rosnące niezadowolenie z niskiej skuteczności zwalczania ASF, zwłaszcza we wschodnich regionach Polski".

Gazeta przypomina, że komisarzem ds. rolnictwa we właśnie formującej się Komisji Europejskiej będzie Polak Janusz Wojciechowski, poprzednio europoseł PiS.

Zwraca uwagę, że "ASF wpływa już na światowe rynki. Zablokował eksport wieprzowiny Polsce, Litwie, Łotwie, Estonii, Czechom (jako jedyni zwalczyli wirusa), Węgrom, Rumunii i Belgii. Co gorsza, od sierpnia czyni wręcz spustoszenia w Chinach, gdzie liczba świń spadła o ponad 30 proc., a wieprzowina tylko w sierpniu podrożała o 46,7 proc. W efekcie Pekin zwiększył import mięsa z Unii Europejskiej o 45 proc. (do lipca). To przyśpieszyło wzrost jego cen w Europie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje