Reklama

Reklama

RPA: Atak rekina. 25-latek nie zdołał uciec

U wybrzeży Republiki Południowej Afryki rekin zaatakował grupę surferów, śmiertelnie raniąc 25-latka.

Do ataku doszło wczoraj, w regionie Transkei, niedaleko portu St Johns. Jednak dopiero dziś o zdarzeniu poinformowały lokalne władze.

Reklama

Pogryziony przez rekina mężczyzna doznał ciężkich obrażeń i stracił bardzo dużo krwi. Lekarzom nie udało się go uratować.

Rekin zaatakował grupę osób kąpiących się w morzu po południu lokalnego czasu, gdy widoczność była ograniczona. Świadkowie mówią, że ratownicy nagle zobaczyli drapieżnika i gwizdkami ostrzegli kąpiących się przed atakiem. 25-latek nie zdołał jednak uciec.

W ciągu ostatnich sześciu lat, rekiny zabiły w tej części RPA sześć osób. Według naukowców, za ataki na ludzi w tych wodach, należących do Republiki Południowej Afryki, odpowiadają żarłacze tępogłowe - drapieżne rekiny spotykane w większości ciepłych wód oceanicznych.

Dowiedz się więcej na temat: rekiny | RPA | atak | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy