Reklama

Reklama

Rosyjski komandos został śmiertelnie ranny w Syrii

Rosyjski komandos został śmiertelnie ranny w Syrii. Jak informuje portal Gazieta.ru, jeszcze dziś trumna z ciałem żołnierza zostanie przywieziona do Rosji. Rosyjska agencja Interfax dodaje, że rosyjski żołnierz zginął w wyniku ataku zamachowca-samobójcy.

Urodzony w Smoleńsku Andriej T. służył w oddziale, w obwodzie kaliningradzkim. W trakcie działań zbrojnych na terytorium Syrii został ranny odłamkiem. Zmarł w miejscowym szpitalu. Andriej T. przez sześć lat pełnił służbę w desantowo - szturmowym batalionie piechoty morskiej. W Syrii przebywał trzy miesiące. Za tydzień miał wrócić do domu. Jak informuje portal Gazieta.ru pozostawił żonę i córkę. 

Reklama

Dokładnie nie wiadomo, ilu rosyjskich żołnierzy poległo w trakcie syryjskiej operacji. Resort obrony nie informuje o wszystkich przypadkach. Najgłośniejsze jak do tej pory, to śmierć pilota bombowca zestrzelonego przez tureckie myśliwce, komandosów prowadzących operację ratunkową oraz samobójstwo jednego z żołnierzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy