Reklama

Reklama

Rosyjski bezzałogowy statek kosmiczny spada na Ziemię

Rosjanie stracili kontrolę nad statkiem kosmicznym "Progress". Bezzałogowy pojazd schodzi w wysokie warstwy atmosfery. Rosyjskie centrum kontroli lotów przewiduje, że "Progress" spłonie, a jego szczątki spadną na Ziemię między 7 a 11 maja.

Centrum poinformowało, że ostatnia próba przejęcia kontroli nad statkiem, podjęta przed południem, zakończyła się niepowodzeniem i kolejne próby nie będą podejmowane.

Reklama

Specjaliści będą natomiast obserwować statek. Mają też ustalić, gdzie dokładnie spadną jego resztki, które nie spłoną w atmosferze.

Wystrzelony przedwczoraj "Progress" został wyprowadzony na niewłaściwą orbitę, zaczął obracać się wokół własnej osi i nie otworzył wszystkich anten, potrzebnych do łączności z ziemią. Centrum kontroli lotów nie było w stanie nim kierować

"Progress" miał zawieźć na Międzynarodową Stację Kosmiczną dwie i pół tony żywności, tlenu i paliwa. Transportował też w kosmos kopię radzieckiego sztandaru zwycięstwa z okresu drugiej wojny światowej.

Dowiedz się więcej na temat: statek kosmiczny | Progress

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy