Reklama

Reklama

"Rosji nie powinno uchodzić na sucho stwarzanie zagrożeń dla Zachodu"

"Rosji nie powinno uchodzić na sucho stwarzanie zagrożeń dla zachodniego systemu bezpieczeństwa. Powinna ona ponosić większe koszty za takie działania" - powiedział PAP analityk The German Marshall Fund Daniel Twining. Według niego, sankcje wobec Rosji powinny zostać zaostrzone.

W ostatnich dniach prezydent USA Barack Obama przedłużył o kolejny rok dekrety prezydenckie z marca 2014 roku, na podstawie których rząd zastosował sankcje przeciwko Rosji w związku z jej polityką wobec Ukrainy.

- Powinniśmy spowodować, by Rosji nie uchodziło na sucho stwarzanie zagrożeń dla zachodniego systemu bezpieczeństwa, ale powinniśmy również podnieść koszty, jakie ponosi Rosja za takie działania. Chodzi m.in. o podtrzymanie sankcji, ale to nie wystarczy" - powiedział w rozmowie z PAP analityk The German Marshall Fund Daniel Twining.

Sankcje wobec Rosji

Reklama

Według niego, sankcje wobec Rosji powinny zostać zaostrzone.

- Obecnie nie dotyczą one na przykład międzynarodowych transferów finansowych, z których korzysta rosyjska elita, są sposoby, by sankcje zostały precyzyjnie wycelowane w osoby z elity skupionej wokół Kremla, co byłoby dotkliwe także dla samego Putina. Są też sposoby, by w większym stopniu wesprzeć państwa, które sąsiadują z Rosją. Nie tylko Gruzję, Ukrainę i Mołdawię, ale i Białoruś. Nikt nie chce być rosyjskim satelitą, żaden z tych krajów nie chce być w rosyjskiej orbicie - uważa ekspert.

Wsparcie reform

- Dlatego powinniśmy wspierać reformy w tych krajach, pokazać, że Zachód na dłużej podejmuje zobowiązanie wobec nich - nawet nie jako wobec przyszłych członków NATO - ale że będzie bronił i wspierał demokratyczne instytucje w tych społeczeństwach wobec wyzwań związanych z ich bezpieczeństwem - przekonuje analityk.

"Sytuacja coraz bardziej niebezpieczna dla Putina"

W ocenie Twininga, "jeśli rosyjska gospodarka będzie się nadal kurczyć, sytuacja będzie się robić coraz bardziej niebezpieczna dla prezydenta Putina".

Zdaniem eksperta, Putin "utrzyma się u władzy, jeśli nadal będzie przedstawiał swoje podboje zagraniczne krajowym zwolennikom jako zwycięstwa, odnoszone kosztem Europy, Stanów Zjednoczonych, Kanady i NATO".

- Jest bezpośredni związek między poparciem (dla Putina - PAP) w rosyjskim społeczeństwie, a jego zdolnością do odnoszenia imperialnych zwycięstw za granicą. Musimy skończyć z tym przekonaniem, że to Putin zapewnia zwycięstwa zagraniczne wielkiemu, rosyjskiemu narodowi. Musimy pokazać, że Putin doprowadza społeczeństwo rosyjskie do bankructwa i szkodzi interesom Rosjan - przekonuje analityk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy