Reklama

Reklama

Rosja: Żołnierz zaatakował w jednostce wojskowej. Miał siekierę

Żołnierz służby poborowej sił zbrojnych Rosji zaatakował ludzi w jednostce wojskowej w Woroneżu. Według wstępnych danych zginęły trzy osoby. ​Żołnierz najpierw miał ze sobą siekierę, a potem zdołał przechwycić broń i otworzył ogień.

Do tragedii doszło w poniedziałek rano (9 listopada) na lotnisku wojskowym w Woroneżu - podał niezależny portal Meduza, powołując się na media lokalne.

Reklama

Żołnierz zdołał uciec, trwają jego poszukiwania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje