Reklama

Reklama

Rosja zarzuca NATO prowokacje

Moskwa zarzuciła krajom NATO rozmieszczanie wojsk wzdłuż rosyjskich granic. Według ministra obrony Siergieja Szojgu, w ten sposób państwa członkowskie Sojuszu Północnoatlantyckiego prowokują wzrost napięcia w regionie.

W trakcie posiedzenia kolegium Ministerstwa Obrony szef resortu, jako główne zagrożenia dla Rosji wskazał: rozmieszczenie wielonarodowych batalionów NATO w Polsce i krajach bałtyckich, stacjonowanie w Polsce i Niemczech amerykańskich brygady pancernej i lotniczej.

Reklama

Siergiej Szojgu przypomniał, że Moskwę niepokoi również rozbudowa w Europie elementów tarczy antyrakietowej. "Wzrasta intensywność i rozmach przedsięwzięć związanych z bojowym przygotowaniem wojsk Sojuszu w pobliżu naszych granic" - oświadczył rosyjski minister. Dodał, że tylko w ciągu ostatnich trzech miesięcy państwa NATO przeprowadziły w Europie Wschodnie około 30 różnego rodzaju manewrów.

Tymczasem zachodni eksperci oceniają, że to rosyjskie działania związane z rozmieszczaniem systemów rakietowych, nieustannymi manewrami wojsk, w tym z ćwiczebnymi startami rakiet balistycznych prowokują wzrost napięcia między Moskwą a NATO.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje