Reklama

Reklama

Rosja wysłała Asadowi nową partię broni

Syryjski minister informacji pochwalił Rosję za skuteczność operacji lotniczej. Moskwa w odpowiedzi wysyła kolejną partię broni dla armii dyktatora Baszara al-Assada.

Jak informuje portal Lenta.ru, powołując się na źródła tureckie, rosyjski okręt desantowy "Cezar Kunikow" przepłynął Bosfor i wszedł na Morze Śródziemne. Na pokładzie jednostki ma znajdować się broń i amunicja przeznaczona dla syryjskiej armii. "Cezar Kunikow" najprawdopodobniej zmierza do portu Tartus, gdzie zlokalizowana jest morska baza Federacji Rosyjskiej. 

Tymczasem syryjski minister informacji Orman al-Zoubi chwali skuteczność rosyjskich bombardowań. W jego opinii, jak twierdzi agencja Ria Novosti, rosyjska operacja wywołała burzliwe reakcje dżihadystów.

Reklama

Nazywa przy tym działania Moskwy "realnymi", w przeciwieństwie do jego zdaniem "pozorowanych" amerykańskich wysiłków na rzecz walki z Państwem Islamskim. Według rosyjskiego Ministerstwa Obrony, do tej pory zniszczono: magazyny broni, centra dowodzenia, obozy szkoleniowe, punkty łączności i zakłady zbrojeniowe terrorystów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne