Reklama

Reklama

Rosja: Wokół Moskwy stacjonuje nowa armia

​W siłach zbrojnych Rosji odtworzono 1. Gwardyjską Armię Pancerną, która ma kontynuować tradycje armii rozformowanej w latach 90. - informuje we wtorek dziennik "Wiedomosti", dodając, że jej usytuowany pod Moskwą sztab będzie dowodzić wojskami wokół stolicy.

Rosyjska gazeta powołała się na źródła w jednej z jednostek wchodzących w skład tej armii i w Ministerstwie Obrony Federacji Rosyjskiej. Nowo utworzona armia ma kontynuować tradycje 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej, która w czasie II wojny światowej walczyła w składzie 1. Frontu Ukraińskiego, a po jej zakończeniu - do początku lat 90. - stacjonowała na terytorium byłej NRD w składzie Zachodniej Grupy Wojsk dawnego ZSRR. Po wycofaniu z Niemiec jej sztab ulokowano w Smoleńsku. W 1999 roku została ona rozformowana.

Reklama

1. Gwardyjska Armia Pancerna jest dziewiątą armią w składzie Wojsk Lądowych FR, ale pierwszą noszącą nazwę "pancerna". W jej skład weszły m.in. 2. Gwardyjska Tamańska Dywizja Zmechanizowana z Alabino, 4. Gwardyjska Kantemirowska Dywizja Pancerna z Naro-Fomińska, 27. Gwardyjska Sewastopolska Brygada Zmechanizowana z Moskwy i 6. Brygada Pancerna z Niżniego Nowogrodu.

Rozmówcy "Wiedomosti" tłumaczą, że konieczność utworzenia nowej armii powstała, gdy sztab 20. Gwardyjskiej Armii został przeniesiony z Niżniego Nowogrodu do Woroneża, bliżej granicy z Ukrainą.

Źródło w Ministerstwie Obrony przekazało dziennikowi, że sztab 20. Gwardyjskiej Armii będzie dowodzić tworzoną w pośpiechu na granicy z Ukrainą grupą wojsk składającą się z kilku przerzuconych z innych części Rosji brygad, które będą stacjonować w tym regionie na stałe. Podało też, że przed kryzysem ukraińskim najbliższa jednostka ogólnowojskowa stacjonowała w odległości ponad 300 km od granicy z Ukrainą, która uważana była za bezpieczną.

W sobotę dowódca Wojsk Powietrznodesantowych FR generał Władimir Szamanow ogłosił, że do składu wszystkich ośmiu związków (dywizji, brygad i samodzielnego pułku rozpoznawczego) tych wojsk włączone zostaną bataliony pancerne i drony.

Z Moskwy Jerzy Malczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy