Reklama

Reklama

Rosja: Tygrys zaatakował opiekunkę w zoo

W kaliningradzkim zoo tygrys zaatakował swoją opiekunkę na oczach zwiedzających. Kobieta weszła do klatki, aby nakarmić zwierzę. Trafiła do szpitala, jej stan jest ciężki - podaje "The Sun".

Kobieta została zaatakowana przez zwierzę tuż po tym, jak weszła do klatki. Tygrys powalił ją i przygniótł łapami do ziemi. 16-letni Tajfun - bo tak ma na imię zwierzę - wcześniej nie przejawiał objawów agresji wobec pracowników.

Reklama

Opiekunkę uratowali świadkowie zdarzenia, którzy zaczęli rzucać kamieniami i krzesłami z pobliskiej kawiarni, i tym samym przegonili drapieżnika. - Jej twarz krwawiła. Kobieta krzyczała i próbowała walczyć ze zwierzęciem - relacjonował jeden ze świadków.

Kobieta przebywa na intensywnej terapii w szpitalu w Kaliningradzie. - Pacjentka przyjechała do szpitala z licznymi ranami na ciele. Kobieta jest przytomna, a jej stan określa się jako ciężki, ale stabilny. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - przekazał rosyjski minister zdrowia.

Tygrys podczas karmienia miał być zamknięty w innej części kompleksu.

(ab)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne