Reklama

Reklama

Rosja: Putin delegował generała Matownikowa na Kaukaz

Aleksandr Matownikow, były zastępca dowódcy Sił Operacji Specjalnych, uczestnik wojen w Czeczenii będzie nowym przedstawicielem prezydenta Rosji Władimira Putina na Kaukazie Północnym. Według ekspertów jego zadaniem będzie zaprowadzenie porządku w regionie.

Matownikow zastąpi dotychczasowego przedstawiciela prezydenta w Północnokaukaskim Okręgu Federalnym Olega Bieławiencewa, również wywodzącego się ze struktur siłowych. W czwartek Bieławiencew oficjalnie przedstawił swego następcę w Piatigorsku, głównym mieście okręgu, w Kraju Stawropolskim.

Choć funkcję przedstawicieli prezydenta w okręgach federalnych politolodzy uważają za coraz mniej znaczącą, to po ogłoszeniu we wtorek zmian w ich gronie zwrócili uwagę na Matownikowa. 52-letni generał był zastępcą dowódcy Sił Operacji Specjalnych (SSO), tajnych jednostek ministerstwa obrony.

Reklama

Jak podało czasopismo "Specnaz Rossii", Matownikow rozpoczął karierę od służby w oddziale antyterrorystycznym "A" KGB ZSRR w latach 80. Teraz jest to Zarząd A w strukturach Federalnej Służby Bezpieczeństwa, czyli oddział antyterrorystyczny Alfa. Matownikow przeszedł drogę od porucznika do zastępcy dowódcy i należał do oddziału zajmującego się odbijaniem zakładników w środkach transportu i zamkniętych pomieszczeniach. Według kombatantów sił Alfa cytowanych przez media oddział ten ma w Alfie opinię najbardziej bojowego.

Matownikow był uczestnikiem dwóch wojen, które rosyjska armia rządowa stoczyła z separatystami domagającymi się niepodległego państwa czeczeńskiego. W 1995 roku dowodził szturmem na szpital w Budionnowsku, w którym zabarykadował się oddział bojowników czeczeńskich pod wodzą Szamila Basajewa. Media wymieniają go wśród uczestników dwóch innych operacji specjalnych - w moskiewskim Teatrze na Dubrowce i szkole w Biesłanie.

Z oddziału Alfa Matownikow przeszedł do ministerstwa obrony i został zastępcą dowódcy SSO. W odróżnieniu od zwykłych jednostek armii rosyjskiej SSO mogą brać udział w tajnych operacjach poza granicami Rosji bez zgody wyższej izby parlamentu. Jako jeden z dowódców SSO Matownikow brał udział w działaniach w Syrii. W 2017 roku wraz z innymi uczestnikami tej kampanii został uhonorowany tytułem Bohatera Rosji. Wówczas po raz pierwszy pojawił się przed kamerami na uroczystości wręczenia odznaczenia na Kremlu. Według dziennika "RBK" Matownikow ma także na swym koncie udział w operacjach specjalnych w Afryce i na Ukrainie.

"Oficer do zadań specjalnych"

"RBK" nazywa go również oficerem do zadań specjalnych przy prezydencie, jednym z funkcjonariuszy resortów siłowych należących do bliskiego otoczenia Putina. Podaje także, że Matownikow zna osobiście wszystkich przywódców republik kaukaskich i jest w dobrych relacjach z przywódcą Czeczenii Ramzanem Kadyrowem.

Nominację Matownikowa media w Moskwie porównują do kariery Aleksandra Djumina, obecnie gubernatora obwodu tulskiego, nazywanego byłym adiutantem Putina. I w tym i w drugim przypadku chodzi o skierowanie zaufanego człowieka ze struktur siłowych do służby cywilnej, być może z perspektywą jego dalszej kariery politycznej na szczeblu ogólnokrajowym. Po nominacji Djumina niektórzy komentatorzy uznali, że Putin typuje go na swego następcę.

Eksperci wskazują na specyfikę Kaukazu Północnego, który teraz będzie miał pod swą pieczą nowy przedstawiciel prezydenta. "To nie jest stanowisko do końca cywilne. Dwie kampanie czeczeńskie nie minęły bez śladu, kilka pokoleń ludzi na Kaukazie wyrosło bez szkoły i z automatami w rękach" - powiedział "RBK" Aleksiej Fiłatow z organizacji zrzeszającej kombatantów Alfy. Mówi on także o licznych powracających do domu bojownikach z Kaukazu, którzy w Syrii byli w oddziałach Państwa Islamskiego.

Inni komentatorzy uważają, że na Kaukazie Matownikow ma pełnić zadania bardziej związane ze zwalczaniem korupcji niż terroryzmu. Chodzi o wzmocnienie kontroli nad wydawaniem pieniędzy płynących do regionu z budżetu centralnego - powiedział "RBK" konsultant polityczny Dmitrij Fietisow. Zwrócił on uwagę, że w najbliższych latach w regionie mają być uruchomione wielkie projekty turystyczne i infrastrukturalne, jak budowa trasy w kierunku Soczi. Matownikow będzie je kontrolował; "to człowiek, któremu prezydent ufa i którego wysłano, by zaprowadził porządek na Kaukazie" - powiedział Fietisow.

Północnokaukaski Okręg Federalny obejmuje Kraj Stawropolski i republiki: Karaczajsko-Czerkieską, Kabardyjsko-Bałkarską, Osetię Północną, Dagestan, Czeczenię i Inguszetię.

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje