Reklama

Reklama

Rosja przekazała listę osób objętych sankcjami

Rosyjskie władze przekazały w czwartek unijnym ambasadom w Moskwie listę obywateli UE objętych sankcjami wizowymi - powiedział w piątek premier Holandii Mark Rutte. Przeciw zakazom Rosjan zaprotestował rząd Belgii. Na liście znajduje się ponad 80 nazwisk.

Rutte poinformował, że lista przekazana w czwartek holenderskiej ambasadzie w Moskwie zawiera nazwiska obywateli Unii Europejskiej, którym nie wolno przekroczyć rosyjskiej granicy. Premier dodał, że Rosjanie nie wpuścili na terytorium swego kraju trzech holenderskich deputowanych - podaje holenderski portal Dutchnews.nl.

"Rosja przekazała wczoraj wielu europejskim ambasadom listy osób, które nie mogą wjechać na terytorium tego kraju" - wyjaśnił premier podczas konferencji prasowej.

Według Dutchnews.nl do Rosji nie wpuszczono byłego deputowanego Partii na rzecz Wolności (PVV) Louisa Bontesa, posła Partii Pracy Michela Servaesa i europosła z ramienia Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji Hansa van Baalena.

Reklama

AFP podaje, że na liście osób objętych zakazem wjazdu do Rosji jest między 80 a 90 nazwisk.

Rzeczniczka unijnej dyplomacji poinformowała AFP, że w ostatnich miesiącach do Rosji nie wpuszczono kilku przedstawicieli UE, ale jak dotąd Moskwa odmawiała przekazania listy osób objętych sankcjami.

"Przyjmujemy do wiadomości, że władze rosyjskie postanowiły poinformować o tej liście (...). Nie mamy jednak żadnej informacji dotyczącej jej podstaw prawnych i przyjętych w niej kryteriów" - napisała rzeczniczka w komunikacie mailowym.

Na liście ma się znajdować między innymi były premier Belgii i szef frakcji liberalnej w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt - poinformował jego rzecznik Jeroen Reijnen.

Premier Rutte powiedział w piątek, że jego rząd zdecydowanie potępia decyzję Rosji i "poinformuje o tym Moskwę w sposób jednoznaczny". "Rosyjska lista nie jest oparta na prawie międzynarodowym, nie jest transparentna, a zatem nie sposób jej oprotestować" - dodał Rutte.

Premier Belgii Charles Michel i szef tamtejszej dyplomacji Didier Reynders zażądali w piątek od władz Rosji ponownego rozważenia decyzji o sankcjach wizowych - podała agencja Belga, powołując się na rzecznika premiera.

W poniedziałek zaprotestował rząd Niemiec, gdy okazało się, że w niedzielę na terytorium Rosji nie został wpuszczony niemiecki deputowany Karl-Georg Wellmann, który przewodniczy w Bundestagu grupie ds. przyjaźni niemiecko-ukraińskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy