Reklama

Reklama

Rosja: Napad na członków komisji wyborczej i obserwatorów

Rosyjskie media poinformowały o dwóch incydentach związanych z napaścią na członków komisji wyborczych i obserwatorów. W Rosji trwają wybory władz lokalnych i regionalnych. W ocenie opozycji i obrońców praw człowieka, kampania wyborcza i sam przebieg głosowania nie odpowiadają zasadom demokracji.

Według radia Echo Moskwy, w Petersburgu nieznani sprawcy napadli na dwie kobiety zasiadające w lokalnej komisji wyborczej. Jedną z nich oblano zieloną farbą, a drugą kilkakrotnie uderzono w twarz. Sprawę wyjaśnia petersburska policja. Natomiast w Republice Tuwy ostrzelano autobus, którym jechali obserwatorzy i dziennikarze. Jak podało radio Echo Moskwy, grupa około 30-40 mężczyzn na koniach otoczyła autokar i przestrzeliła koła. Okoliczności zdarzenia bada lokalna policja.

W Rosji trwają wybory różnego szczebla

Reklama

W regionach Federacji Rosyjskiej odbywają się w niedzielę wybory różnego szczebla, w tym uzupełniające wybory do Dumy Państwowej, wybory szefów regionów i lokalnych parlamentów. Moskwa wybiera Dumę miejską, w Petersburgu odbywają się wybory gubernatora.

Od połowy zeszłej dekady obowiązuje w Rosji tzw. ustawowy wspólny dzień głosowania, kiedy wszystkie wybory regionalne, lokalne i referenda organizowane są w jednym terminie - w drugą niedzielę września. W tę niedzielę wybory odbywają się we wszystkich regionach Rosji; zalicza ona do nich zaanektowany w 2014 roku Krym i Sewastopol. Przygotowano łącznie 48 875 lokali wyborczych.

Wybory gubernatorów odbędą się w 16 regionach. Czterech deputowanych Dumy Państwowej, niższej izby parlamentu Rosji, wyłonionych zostanie w wyborach uzupełniających. Wybrani zostaną deputowani 13 regionalnych zgromadzeń ustawodawczych. Największy zasięg mają wybory lokalne: mieszkańcy Rosji wyłonią około pięciu tysięcy szefów administracji lokalnej i radnych.

Wybory do rad miejskich i wiejskich odbędą się m.in. na anektowanym Krymie; w Sewastopolu zorganizowano wybory miejskiego zgromadzenia ustawodawczego.

Szczególną uwagę przyciągają w tym roku wybory do Moskiewskiej Dumy Miejskiej. Fala protestów opozycji, trwająca w Moskwie od połowy lipca, sprawiła, że mało zauważalne wybory lokalne stały się kwestią ogólnokrajową. W wyborach bierze udział 225 kandydatów, którzy walczą o 45 miejsc. Do wyborów nie zostało dopuszczonych wielu przedstawicieli opozycji antykremlowskiej, biorą w nich udział jedynie opozycjoniści z Jabłoka.

Rządząca Jedna Rosja nie wystawiła oficjalnie swoich kandydatów; popierani przez moskiewskie merostwo pretendenci startują jako kandydaci niezależni.

Do niedawna najwięcej emocji budziły wybory w drugiej "stolicy" Rosji, Petersburgu; o urząd gubernatora ubiega się tam obecnie pełniący jego obowiązki Aleksandr Biegłow. Petersburg, drugie co do wielkości miasto Rosji i odrębny podmiot Federacji, wyłania też radnych do 109 rad lokalnych.

W niektórych regionach kampania przedwyborcza zbiegły się z klęskami żywiołowymi - powódź dotknęła np. obwód irkucki i Kraj Chabarowski; z tego powodu trzeba było przenieść do innych miejsc część lokali wyborczych.

Z Moskwy Anna Wróbel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy