Reklama

Reklama

Rosja ma zaproponować plan procesu reform dla Syrii? "To tylko pomysły dalszej pracy"

Rosja chce, by syryjskie władze i opozycja ustaliły rozpoczęcie 18-miesięcznego procesu reform konstytucyjnych, po których miałyby się odbyć przedterminowe wybory prezydenckie - poinformował we wtorek Reuters, powołując się na projekt rosyjskiego dokumentu.

"Rosja nie opracowywała żadnego specjalnego dokumentu w sprawie syryjskiego rozwiązania przed spotkaniami w Wiedniu, lecz jedynie podzieliła się pomysłami do dalszej pracy" - powiedział we wtorek wieczorem rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Michaił Bogdanow, komentując doniesienie Reutera.

"To wcale nie jest dokument, lecz różne pomysły i szkice, to nie jakiś całościowy plan czy rosyjska inicjatywa. Po prostu podzieliliśmy się myślami z uczestnikami tzw. procesu wiedeńskiego, co mogłoby się przydać jako materiał do dalszych dyskusji na temat tego, jak inicjować proces polityczny, mając na uwadze, że prowadzić go powinni sami Syryjczycy, a nasze zadanie to pomagać im" - powiedział Bogdanow. Podkreślił, że o losie prezydenta Syrii Baszara el-Asada "powinien zadecydować naród syryjski".

Reklama

Reuters napisał, że ośmiopunktowy projekt nakreślony przez Moskwę przed wielostronnymi rozmowami na temat Syrii, które mają się odbyć pod koniec tygodnia, nie wyklucza udziału prezydenta Asada w przedterminowych wyborach, co, jak zauważa agencja, jego przeciwnicy wykluczają, jeśli w Syrii miałby zapanować pokój.

"Prezydent Syrii wyłoniony w wyborach powszechnych byłby zwierzchnikiem sił zbrojnych, kontrolowałby także służby specjalne i politykę zagraniczną" - napisano w dokumencie.

Rosyjskie propozycje zakładają też, że strony syryjskiego konfliktu powinny uzgodnić wszystkie kroki na konferencji zorganizowanej przez ONZ. Według projektu nad procesem reform miałby czuwać nie Asad, lecz kandydat zaakceptowany przez wszystkie strony.

Zachodni dyplomaci twierdzą, że dla państw, które uważają, że aby w Syrii nastał pokój, Asad musi odejść, zaakceptowanie rosyjskich propozycji będzie trudne.

Państwa uczestniczące 30 października w rozmowach w Wiedniu na temat konfliktu syryjskiego - w tym po raz pierwszy Iran - zgodziły co do dyplomatycznego rozwiązania w drodze procesu pokojowego pod egidą ONZ. Nie osiągnięto jednak porozumienia w sprawie przyszłości prezydenta Asada.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje