Reklama

Reklama

Rosja: Aresztowano 40 opozycjonistów

Przeciwnicy Władimira Putina przyszli na Plac Bołotny, aby zaprotestować przeciwko procesom politycznym w Rosji. Policja zatrzymała 40 osób

Trzy lata temu, 6 maja doszło w Moskwie do starć policji z osobami, które w przeddzień zaprzysiężenia Władimira Putina na prezydenta domagały się powtórzenia wyborów. 

Reklama

Aresztowano wtedy prawie tysiąc osób. Ranni zostali zarówno demonstrujący, jak i policjanci. Kilka miesięcy później Komitet Śledczy wszczął postępowania karne przeciwko organizatorom protestów. Kilkanaście osób zostało skazanych na wieloletni pobyt w łagrach. 

Tymczasem świadkowie tamtych wydarzeń, którzy przyszli, aby wyrazić swoją solidarność z uwięzionymi, twierdzą, że winę za sprowokowanie zamieszek ponosi policja. 

Podobną opinię wyrazili rosyjscy obrońcy praw człowieka oraz międzynarodowe organizacje monitorujące procesy demokratyczne w Rosji. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy