Reklama

Reklama

Rosja: 10 dni wolnego na Nowy Rok i Boże Narodzenie

Rząd Rosji tradycyjnie już podarował obywatelom 10 dni wolnego na Nowy Rok i prawosławne Boże Narodzenie. Kryzys gospodarczy i finansowy sprawił jednak, że nadchodzące święta Rosjanie będą obchodzić skromniej niż w poprzednich latach.

Od 1 do 5 stycznia nasi wschodni sąsiedzi jak zawsze będą witali Nowy Rok, a 7 stycznia - obchodzili prawosławne Boże Narodzenie. Natomiast 6, 8, 9 i 10 stycznia to oficjalne lub przeniesione dni wolne.

Reklama

Nowy Rok to dla Rosjan niezmiennie najważniejsze święto. Firma Deloitte podliczyła, że na jego powitanie gotowi są wydać 15785 rubli (514,15 dolarów). To mniej niż wydatkowali w zeszłym roku. A trzeba pamiętać, że inflacja w Rosji wyniesie w 2010 roku około 8 proc.

Lwią część tej kwoty - 9225 RUB (300,48 USD) - przeznaczą na prezenty. Na jedzenie zamierzają wydać 2870 rubli (93,48 dolarów). Resztę - 3690 RUB (120,19 USD) - przeznaczą na rozrywkę.

Oszczędności zarządzono też na Kremlu. Zamiast zwyczajowych trzech przyjęć noworocznych, wydawanych w imieniu prezydenta, Rady Państwowej i prezydenckiej Administracji (kancelarii), odbędzie się tylko jedno - to ostatnie. Pozostałe odwołano. Na jego organizację przeznaczono tylko 3,1 mln rubli (101 tys. dolarów). Dwa odwołane miały kosztować łącznie 16,4 mln RUB (534,2 tys. USD).

Uroczyste powitanie Dziadka Mroza, rosyjskiego konkurenta św. Mikołaja, odbywa się 25 grudnia na Kremlu. Do Moskwy dotrze on ze swojej siedziby w Wielkim Ustiugu, na północy Rosji. To właśnie Dziadek Mróz zapali lampki na tradycyjnej noworocznej choince na kremlowskim Placu Soborowym.

W tym roku ta najważniejsza w Rosji choinka została wycięta w rejonie Klina, koło Moskwy. Ma ponad 30 metrów wysokości. Jej wiek leśnicy szacują na około 100 lat.

Po raz pierwszy - zgodnie z duchem zaordynowanej Rosji przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa modernizacji - zawiśnie na niej diodowa girlanda świetlna. Będzie miała 1100 metrów długości. Złoży się na nią 3300 diod - białych, niebieskich i czerwonych, czyli w kolorach flagi państwowej Rosji. Takimi samymi girlandami zostanie udekorowany cały Kreml.

Tam też jak co roku będą się odbywały najważniejsze zabawy noworoczne dla dzieci. Między 25 grudnia a 9 stycznia przy choince w Państwowym Pałacu Kremlowskim bawić się będzie około 200 tys. dzieci ze wszystkich regionów Rosji. Koszty ich przyjazdu do Moskwy i pobytu w stolicy pokryją władze regionalne i federalne. W tym roku przygotowano dla nich przedstawienie "Tajemnica kosmicznej planety", nawiązujące do 50. rocznicy lotu Jurija Gagarina w Kosmos.

Pod choinkę najmłodsi Rosjanie tradycyjnie chcą dostać komputery i przystawki do gier, a Rosjanki - lalki.

Zdarzają się jednak wyjątki. W największy szok wprawiła w tym roku Dziadka Mroza pewna 10-latka, która przysłała mu listę z zamówieniami liczącą 42 pozycje. Prosiła m.in. o 100 par najmodniejszych pantofli, wycieczkę do Europy na dwa tygodnie, przystawkę do gier komputerowych i lalki. Oprócz tego chciała, by Dziadek Mróz obdarował ją cechami charakteru, których jej brakuje - wiarą w siebie, konsekwencją w dążeniu do celu i pracowitością.

Dowiedz się więcej na temat: kryzys gospodarczy | dziadek mróz | Rosjanie | Rosja | Boże Narodzenie | nowy rok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama