Reklama

Reklama

RMF24: Teka Bieńkowskiej zostanie uszczuplona

Eurodeputowani chcą wymóc na nowym szefie Komisji Europejskiej, żeby odebrał Elżbiecie Bieńkowskiej sprawy związane z farmaceutykami. Miałby je przekazać komisarzowi ds. zdrowia - dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion.

Europejscy socjaliści (S&D) na oficjalnej stronie internetowej ogłosili, że odebranie Elżbiecie Bieńkowskiej spraw dotyczących przemysłu farmaceutycznego jest dla nich sprawą najważniejszą.

Reklama

- Będziemy o to zabiegać i wymusimy drogą politycznych rozmów, a nawet nacisków - powiedział dziennikarce RMF FM jeden z eurodeputowanych z S&D.

Pytana podczas przesłuchania w europarlamencie o ten problem Bieńkowska nie zadowoliła swoją odpowiedzią ani socjalistów, ani Zielonych, ani konserwatystów. W PE powstaje koalicja eurodeputowanych, którzy będą dążyć do pozbawienia Bieńkowskiej tej części jej portfolio - ustaliła dziennikarka RMF FM.

Mimo że wczorajsze przesłuchanie eurosocjaliści ocenili pozytywnie, padły także zarzuty o niejasne i zbyt ogólnikowe odpowiedzi na wiele pytań.

- Wystąpienie Bieńkowskiej nie zostało dobrze przyjęte. Było bardzo dużo zastrzeżeń - mówi jeden z uczestników spotkania, które odbywało się po przesłuchaniu za zamkniętymi drzwiami.

W oficjalnym komunikacie na stronie internetowej S&D wypowiada się znana eurodeputowana Evelyne Gebhardt. Zarzuca Bieńkowskiej niejasne odpowiedzi między innymi na pytanie o społeczny wymiar rynku wewnętrznego czy jak będzie wdrażać nową dyrektywę o zamówieniach publicznych. Padają inne konkretne kwestie na które S7D nie otrzymało odpowiedzi.

Eurodeputowani przypominają także, że pierwsza wersja opinii komisji prawnej była dla Bieńkowskiej negatywna. Dopiero polscy eurodeputowani ja wygładzili.

Kliknij w zdjęcie i zrób swój komiks

Specjaliści od wizerunku uznali natomiast, że Bieńkowska wypadła najgorzej spośród przesłuchanych do tej pory 21 komisarzy. Na specjalnej stronie internetowej napisano, że sprawiała wrażenie jakby traktowała wszystkich z góry, posługiwała się sloganami, w dodatku wszystko było dla niej było priorytetem, tak że nie wiadomo w końcu, co tym priorytetem jest naprawdę. Cechował ją ponadto ostry styl, brak czaru politycznego przy jednoczesnym - samozadowoleniu typu: "Mówię mało, działam skutecznie", "Wszystko, do czego w życiu doszłam, osiągnęłam sama", "a poza tym dobrze zarządzam ludźmi".

Katarzyna Szymańska-Borginon

Dowiedz się więcej na temat: Elżbieta Bieńkowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne