Reklama

Reklama

Rekin zaatakował turystę w słynnym kurorcie

Rekin zaatakował turystę na słynnym, hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava. Zamknięto pięć tamtejszych plaż i zakazano wchodzenia do morza.

Turysta kąpiący się w okolicach nadmorskiego kurortu l’Escala twierdzi, że w wodzie został zaatakowany przez rekina. Ma poranione ramię, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W okolicach kurortu na plażach wywieszono czerwone flagi. Trwa poszukiwanie ryby.

Z opisu turysty wynika, że do wybrzeża mógł zbliżyć się żyjący w Morzu Śródziemnym rekin błękitny, którego długość sięga 4 metrów. Zwierzę żywi się rybami i kalmarami, zwykle nie atakuje ludzi. 

Reklama

Informacji o ataku na razie nie potwierdzają lekarze. Ich zdaniem, rany na przedramieniu turysty nie wyglądają na ugryzienie rekina.

Po raz ostatni na hiszpańskim wybrzeżu Morza Śródziemnego rekin zaatakował człowieka 4 lata temu. Wtedy ranna została dziewczynka kapiąca się na plaży pod Tarragoną.

Dowiedz się więcej na temat: rekin | atak | Hiszpania | plaża

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne