Reklama

Reklama

Rasistowski wybryk uczestników konwencji GOP w Tampie?

Do incydentu o prawdopodobnym rasowym podłożu doszło na odbywającej się w Tampie na Florydzie przedwyborczej konwencji Partii Republikańskiej (GOP), choć jego okoliczności nie są jeszcze jasne.

Jak podał na Twitterze dziennikarz telewizji MSNBC, David Shuster, dwaj uczestnicy konwencji rzucili garścią orzeszków ziemnych w czarnoskórą operatorkę telewizji CNN, mówiąc do niej: "Oto jak karmimy zwierzęta".

Zdarzenie miało miejsce we wtorek. W środę przedstawiciele GOP poinformowali, że jego sprawcy - uczestnicy konwencji zostali z niej usunięci.

- Wczoraj dwaj uczestnicy konwencji zachowali się w sposób godny pożałowania. Ich zachowanie było niewybaczalne. Tego rodzaju zachowanie nie będzie tolerowane - czytamy w komunikacie.

Nie podano w nim jednak tożsamości tych osób ani nie poinformowano, czy chodzi o delegatów czy inne osoby, na przykład personel obsługi zjazdu.

Reklama

CNN stara się wyciszyć sprawę. Telewizja wydała jedynie krótki komunikat, w którym poinformowano: "Miał miejsce incydent skierowany przeciwko naszej pracownicy na terenie Tampa Bay Times Forum (hala, gdzie odbywa się konwencja - red.)".

"Nie mamy nic więcej do powiedzenia na ten temat"

- CNN współpracuje z organizatorami konwencji, aby odnieść się do tej sprawy. Nie mamy nic więcej do powiedzenia na ten temat - stwierdza oświadczenie telewizji.

"Washington Post" wezwał w środę CNN, aby ujawniła szczegóły incydentu.

- CNN nie pracuje w biznesie ukrywania wiadomości, a to jest wiadomość - napisał komentator dziennika Greg Sargent.

"USA Today" zwraca jednak uwagę, że incydent z rzuceniem orzeszków w operatorkę nie musi mieć podtekstu rasowego.

- Trzeba pamiętać, że niektórzy Republikanie nie lubią po prostu dziennikarzy, niezależnie od ich koloru skóry - napisała gazeta.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | konwencja | Tampa | wybryk | gop | rasizm | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy