Reklama

Reklama

Rada Europy gani Niemcy. Chodzi o korupcję i lobbing

Jak duży wpływ mają lobbyści na politykę rządu Republiki Federalnej Niemiec? W jakich konfliktach interesów tkwią czołowi politycy? Europejskie gremium prześwietliło Niemcy.

Gremium ekspertów Rady Europy domaga się od Niemiec większego zaangażowania w zwalczaniu korupcji na najwyższych szczeblach rządowych.

Reklama

Według raportu opublikowanego we wtorek (15.12.2020) w Strasburgu w Niemczech brakuje m.in. przejrzystości, by móc stwierdzić, jak duży wpływ mają lobbyści na agendę rządu w Berlinie. W tym kontekście należałoby ujawniać, na jaki temat czołowi politycy rozmawiali z lobbystami.

W odniesieniu do byłych czołowych polityków, zajmujących obecnie wysokie stanowiska w gospodarce, należałoby wprowadzić dłuższe okresy przejściowe, ponieważ osoby te są częściowo także zaangażowane w lobbing.

Prezenty i lobbyści

Do końca kwietnia 2022 r. Niemcy mają poinformować Radę Europy, jak daleko są zaawansowane w realizacji wiążących zaleceń zawartych w obecnym raporcie. Gremium ekspertów zaleca również, aby dla szefów resortów federalnych i sekretarzy stanu w ministerstwach sformułować jasne zasady, natychmiast ujawniające konflikty między ich prywatnymi interesami a sprawowanym urzędem.

Eksperci ponadto domagają się, aby zobowiązać polityków do ujawnienia informacji o ich udziałach finansowych. Proponują także, aby dla zapobieżenia korupcji sformułować kodeks postepowania dla osób piastujących najwyższe stanowiska, regulujący np. kwestie prezentów czy kontaktów z lobbystami. W stosowanie tego kodeksu powinien istnieć mechanizm kontrolny.

Lobbing w Bundestagu

Gremium w ostry sposób skrytykowało obowiązujące w Niemczech zasady publicznego dostępu do urzędowych dokumentów. Za problematyczne eksperci uznali wielorakość powodów odrzucenia niektórych wniosków i wysokie, bo dochodzące do 500 euro, koszty złożenia takiego wniosku. W niektórych przypadkach działa to odstraszająco i podważa cel prawa przysługującego obywatelom. Eksperci wzywają do niezależnej analizy tej regulacji.

Rada Europy ma zastrzeżenia także wobec policji federalnej i Federalnego Urzędu Kryminalnego. 

Eksperci pochwalają co prawda te organy za jasne zasady dotyczące prezentów i dodatkowych zajęć podejmowanych przez funkcjonariuszy, lecz ich zdaniem ekspertów ochrona sygnalistów powinna wychodzić poza zatajenie ich tożsamości. Należy też dokładniej sprawdzać nowych pracowników w procesie rekrutacji.

Rada Europy z siedzibą w Strasburgu we Francji zajmuje się promocją i ochroną praw człowieka. Nie jest ona organem UE.

Grupa państw chcących zwalczać korupcję sformowała się w 1999 roku. Liczy w sumie 50 państw członkowskich, które regularnie poddawane są ocenie pod względem zwalczania korupcji.

Już w ubiegłym roku eksperci ganili Niemcy, ponieważ ich zdaniem zalecenia z ostatniego raportu z 2015 r., np. o tym, jak Bundestag ma postępować z lobbystami, nie zostały uwzględnione w wystarczającym stopniu.

Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje