Reklama

Reklama

Putin spotkał się z Bidenem. Prezydenci zdradzili, jak przebiegły rozmowy

- To były konstruktywne rozmowy. Obie strony wyraziły intencję do szukania porozumienia - przekazał Władimir Putin podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem USA. Przyznał, że poruszono temat wstąpienia Ukrainy do NATO, jednak - jak dodał - "nie ma o czym dyskutować". Joe Biden oświadczył, że strona amerykańska będzie podnosić kwestie człowieka i opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. - Powiedziałem to Putinowi - dodał.

Prezydent Rosji Władimir Putin potwierdził, że podczas środowych rozmów z przywódcą USA Joe Bidenem w Genewie poruszono temat wstąpienia Ukrainy do NATO, jednak - jak dodał - "nie ma o czym dyskutować". Putin zastrzegł, że jedynie pobieżnie poruszono ten temat.

- Wiadomo, że jeżeli chodzi o integrację Donbasu do ukraińskiego systemu, powinny być (zapisy - red.) w konstytucji, dlatego musi zostać wprowadzona poprawka z ustawie zasadniczej. Druga sprawa to granice między Ukrainą a Rosją, linia przebiegająca przez Donbas, powinna być zabezpieczona na drugi dzień po wyborach. To art. 9 dokumentów. Ukraina zaproponowała odwrót ukraińskich wojsk do ich miejsc stałego stacjonowania - mówił Putin. 

Reklama

Putin o Nawalnym: on świadomie łamał prawo

Prezydent Rosji Władimir Putin, pytany w środę o Aleksieja Nawalnego, oświadczył, że opozycjonista świadomie łamał prawo. - Ten pan wyjechał za granicę na leczenie, ignorował wezwania i wiedząc, że jest poszukiwany powrócił do kraju - oznajmił.

Putin mówił o tym na konferencji prasowej po rozmowach z prezydentem USA Joe Bidenem. Rosyjski prezydent nie wymieniał nazwiska Nawalnego.

Pytany o działalność Fundacji Walki z Korupcją (FBK), założonej przez Nawealnego, oświadczył, że chodzi o organizację, która publicznie wzywała do zamieszek, dawała instrukcje, jak sporządzać "koktajle Mołotowa" i angażowała nieletnich do swych działań.

Putin oznajmił, że w USA dochodzi ostatnio do "pogromów". - Nie chcemy, by to odbywało się na naszym terytorium i zrobimy wszystko, by do tego nie dopuścić - zapowiedział.

Konferencja prezydenta Rosji Władimira Putina po zakończeniu szczytu z prezydentem USA Joe Bidenem odbyła się w specjalnej strukturze zbudowanej na terenie posiadłości Villa Grange, gdzie trwało spotkanie. Szczyt był nieco krótszy niż planowano.

Rosja przekazuje USA informacje

- Rosja przekazuje USA informacje w odpowiedzi na zapytania Waszyngtonu na temat cyberataków, a sama nie otrzymuje odpowiedzi - powiedział w środę prezydent Władimir Putin. Oświadczył, że według źródeł amerykańskich największa liczba cyberataków na świecie pochodzi z USA.

- Trzeba odrzucić wszelkie insynuacje, a na poziomie ekspertów "usiąść i pracować" - dodał Putin. Jak relacjonował, "w zasadzie porozumieliśmy się w tej sprawie; Rosja jest do tego gotowa".

- Ambasadorowie USA i Rosji: John Sullivan i Anatolij Antonow wrócą do swoich placówek (odpowiednio - w Moskwie i Waszynngtonie) - zapowiedział w środę prezydent Rosji Władimir Putin na konferencji prasowej w Genewie po rozmowach z przywódcą USA Joe Bidenem. 

"Codziennie ktoś jest zabijany"

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w środę, że po wypowiedzi prezydenta USA Joe Bidena, który nazwał go "zabójcą" Biden rozmawiał z nim telefonicznie i wyjaśnienia, które złożył w tej rozmowie były zadowalające.

Biden "zadzwonił do mnie", a jego wyjaśnienia "zadowoliły mnie" - oświadczył Putin, pytany o wypowiedź Bidena przez dziennikarzy na konferencji prasowej po szczycie w Genewie.

Putin zauważył także, że na ulicach Stanów Zjednoczonych "codziennie ktoś jest zabijany".

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że USA i Rosja powinny współpracować w Arktyce i łączyć tam wysiłki. Putin zapewnił, że przedsięwzięcia Rosji prowadzone w Arktyce nie są niczym nowym w porównaniu z aktywnością z czasów ZSRR.

Putin zadeklarował, że Rosja jest gotowa do współpracy z innymi krajami w kwestii Północnej Drogi Morskiej (rosyjska nazwa Przejścia Północno-Wschodniego) w Arktyce. 

Dwustronne konsultacje

Putin przekazał także, że prezydent USA Joe Biden podjął odpowiedzialną decyzję o przedłużeniu układu Nowy START na dalsze pięć lat, teraz pytanie jest, co dalej. Zapowiedział, że rozpoczną się teraz w tej sprawie dwustronne konsultacje.

- Prezydent Biden nie zapraszał mnie w gości i ja też nie złożyłem takiej propozycji - powiedział w środę przywódca Rosji Władimir Putin pytany, czy amerykański lider na szczycie w Genewie zaprosił go do złożenia wizyty w Stanach Zjednoczonych. Putin nazwał Bidena człowiekiem "doświadczonym" i "konstruktywnym".

Prezydent Władimir Putin powiedział, że po środowych rozmowach z przywódcą USA Joe Bidenem na wrażenie, że Rosja i USA mogą się porozumieć w takich kwestiach jak stabilność strategiczna i cyberbezpieczeństwo; rozmowy - podkreślił - były rzeczowe i konkretne.

"Nie ma sensu, by straszyć się wzajemnie"

- Nie ma sensu, by straszyć się wzajemnie, trzeba się spotykać - mówił także Putin na konferencji prasowej.

Wielokrotnie pytany przez media o relacje USA-Rosja mówił także, że nie ma żadnych złudzeń i takie złudzenia nie są możliwe.

Prezydent Rosji powiedział w środę, że media amerykańskie działające w Rosji nie w pełni przestrzegają prawa. Przyznał, że na szczycie w Genewie prezydent USA Joe Biden poruszył kwestię Radia Swoboda, które w Rosji uznano za "zagranicznego agenta".

Putin podkreślił jednak, że Amerykanie wcześniej uznali za "zagranicznych agentów" media rosyjskie działające w USA, w tym telewizję RT. Rosja jedynie działała w odpowiedzi - przekonywał.

Wyraził przekonanie, że RT przestrzega przepisów amerykańskich.

Możliwy kompromis?

W sprawie uwięzionych w Rosji obywateli amerykańskich i Rosjan, znajdujących się w zakładach karnych w USA, możliwy jest kompromis - ocenił w środę prezydent Władimir Putin; potwierdził, że omawiał tę sprawę na szczycie w Genewie z przywódcą USA Joe Bidenem.

Jak zaznaczył, Biden poruszył temat obywateli USA, znajdujących się w więzieniach w Rosji. - Można znaleźć pewien kompromis - ocenił i dodał, że kwestią tą będą musiały się zająć resorty dyplomacji - MSZ Rosji i Departament Stanu USA.

- Rosja nie prowadzi ćwiczeń wojskowych przy granicy Stanów Zjednoczonych, a USA właśnie to robią - oświadczył w środę prezydent Rosji Władimir Putin. 

- My prowadzimy ćwiczenia na własnym terytorium - podkreślił Putin. Rosja - zaznaczył - nie sprowadza swego sprzętu wojskowego i żołnierzy w pobliże granicy państwowej Stanów Zjednoczonych. - Niestety, nasi partnerzy amerykańscy właśnie to teraz robią - dodał. 

Agenda Bidena "nie jest przeciwko Rosji"

Prezydent USA Joe Biden powiedział w środę po zakończeniu rozmów z przywódcą Rosji Władimirem Putinem w Genewie, że relacje obu krajów muszą być "stabilne i przewidywalne".

Na osobnej konferencji prasowej po pierwszych rozmowach z rosyjskim prezydentem Biden oświadczył, że jego agenda nie jest "przeciwko Rosji".

Biden spotkał się z dziennikarzami po wcześniejszej konferencji prasowej Putina, która trwała prawie godzinę. Oświadczył, że strona amerykańska będzie podnosić kwestie człowieka i opozycjonisty Aleksieja Nawalnego. - Powiedziałem to Putinowi - dodał.

Prezydent USA powiedział, że przekazał Putinowi listę 16 "krytycznych infrastruktur", które muszą być wolne "od wszelkich ataków".

Biden zapewnił, że powrócił "dobry ton" w rozmowach.

"USA zareagują i Putin to wie"


Jako ważne uznał to, że doszło do jego pierwszego spotkania z prezydentem Rosji. Prezydent USA Joe Biden poinformował w środę dziennikarzy w Genewie po szczycie z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, że powiedział mu, iż Stany Zjednoczone udzielają "niepodważalnego" poparcia dla suwerenności Ukrainy.

Prezydent USA przyznał, że konsekwencje śmierci uwięzionego rosyjskiego dysydenta Aleksieja Nawalnego byłyby "katastrofalne".

Biden mówił dziennikarzom w Genewie, że w czasie szczytu z Putinem poruszył kwestię Nawalnego i dodał, że USA będą ją dalej podnosić.

- Następna zimna wojna nie byłaby w niczym interesie - podkreślił Biden. Prezydent USA stwierdził zarazem, że "Putin wie", że Stany Zjednoczone zareagują na cyberataki i na ingerencje w wybory w USA.

Amerykański prezydent oświadczył, że pojawiła się perspektywa "znacznej poprawy relacji" między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.

Na konferencji prasowej po rozmowach Biden stwierdził również, że w ich trakcie nie padły żadne groźby.

Kwestia cyberbezpieczeństwa

- W rozmowie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem podkreśliłem, że USA dysponują znaczącymi zasobami w sferze cyberbezpieczeństwa, i są gotowe do ich użycia - powiedział prezydent USA Joe Biden w środę podczas konferencji prasowej po swoim spotkaniu z Putinem w Genewie.

Biden zaznaczył, że przekazał Putinowi, iż kolejna zimna wojna nie byłaby w niczyim interesie. "Putin wie", że USA zareagują na cyberataki i ingerencje w wybory w USA - mówił Biden.

Biden wyraził opinię, że działania Władimira Putina osłabiają pozycję Rosji na świecie. Mówił o tym na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu z rosyjskim przywódcą w Genewie w środę.

Ocenił, że kroki podejmowane przez Putina "zmniejszają pozycję kraju , który "rozpaczliwie" próbuje utrzymać swoją rolę jako "głównej światowej siły".

Prezydent USA relacjonował, że jednym z tematów rozmowy była sprawa więźniów przetrzymywanych w obu krajach. Po tym, gdy Putin zasugerował otwarcie na kwestię ich wymiany, Biden oświadczył, że zajmie się tym na drodze dyskusji.

Na konferencji prasowej poinformował, że podniósł kwestię dwóch Amerykanów przetrzymywanych w Rosji. O rozmowę w tej sprawie apelowały do prezydenta USA ich rodziny. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje