Reklama

Reklama

Przywódca Iranu oskarża Arabię Saudyjską i ZEA o sfinansowanie ataku

Duchowo-polityczny przywódca Iranu Ali Chamenei oświadczył w poniedziałek, że sobotni atak w mieście Ahwaz, w którym zginęło 25 osób, został sfinansowany przez Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

"Opierając się na raportach, stwierdzamy, że ten tchórzliwy czyn został dokonany przez ludzi, którzy są opłacani przez Arabię Saudyjską i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Iran chciałby surowo ukarać tych ludzi" - oznajmił Chamenei na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Reklama

Dwa dni temu Ali Chamenei stwierdził, że zamach ma związek z sojusznikami USA w regionie. Nie podał, o jakie kraje chodzi, ale Reuters przypominał, że do amerykańskich sojuszników na Bliskim Wschodzie zalicza się rywala Teheranu - Izrael oraz kraje Zatoki Perskiej, a szczególnie Arabię Saudyjską.

Do ataku doszło w sobotę podczas parady wojskowej w Ahwazie. Napastnicy otworzyli ogień w kierunku trybuny, na której zgromadzili się przedstawiciele władz, by obserwować paradę organizowaną w rocznicę rozpoczęcia wojny iracko-irańskiej z lat 1980-1988. Zginęło 25 osób, a ponad 60 zostało rannych.

Według medialnych doniesień, wśród zabitych jest 12 żołnierzy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, elitarnej formacji irańskich sił zbrojnych, a także kobiety i dzieci.

Do ataku przyznał się Arabski Ruch Walki o Wyzwolenie Ahwazu, regionalna arabska organizacja separatystyczna, walcząca o niepodległość bogatej w ropę naftową prowincji Chuzestan. Zgłosiło się także tzw. Państwo Islamskie (IS). Żadne z ugrupowań nie przedstawiło dowodów na poparcie swoich deklaracji.

Zamach ten był jednym z najpoważniejszych incydentów tego typu w Iranie. W zeszłym roku 18 osób zginęło w ataku na parlament i mauzoleum ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Do ataku przyznało się IS. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje