Reklama

Reklama

Przyszłość Europy w czarnych barwach. "Tylko drażni Chiny i Rosję", zmierzch

​Walter Laquer, urodzony we Wrocławiu (wówczas Breslau) amerykański historyk żydowskiego pochodzenia, na łamach "Spiegla" wróży Europie niezbyt różową przyszłość.

Europa nie zostanie pogrzebana przez popiół jak Pompeje albo Herculaneum, ale zmierzch Europy jest faktem - uważa historyk. - Strasznie obserwować jej bezradność w obliczy nadchodzących burz. Po byciu tak długo centrum świata teraz może zostać pionkiem.

Reklama

Europa, co prawda, pozostanie wg. Laquera "wpływowa" jako "potęga ekonomiczna i partner handlowy", ale, jak zauważa Laquer, "kontynent nie stoi na własnych nogach ani politycznie, ani militarnie". A konflikty, dodaje historyk, ani nie zniknęły, ani nie rozwiązuje się ich pokojowo w ONZ albo przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.

Laquer podkreślaswój podziw dla osiągnięć europejskiej cywilizacji, jak "wolność, prawa człowieka i sprawiedliwość społeczna", ale jednocześnie uważa, że Europa jest o wiele za słaba, by w światowej polityce pełnić rolę czynnika cywilizującego. "Miłe przemówienia i upomnienia pełne dobrych intencji mają niewielką wagę, gdy wygłasza się je ze słabej pozycji. W zasadzie to tylko rozdrażaniają Chiny i Rosję" - uważa historyk.

Europa, przypomina Laquer, "zademonstrowała swoją niemoc" przy rozwiązywaniu konfliktów poza swoimi granicami, a nawet na "swoim zapleczu".

Europejski kryzys to nie tylko kryzys finansowy, uważa historyk. Przywołuje słowa Artura Schopenhauera, który twierdził, że najtrudniej jest "chcieć chcieć", a Europa, według Laquera, wypaliła się i jej celem może już nie być odgrywanie ważnej roli na świecie. "Słaba wola, inercja, zmęczenie, wątpliwości i brak wiary w siebie składają się na psychologiczną diagnozę słabego ego".

Europejczycy, według Laquera, "stracili wyczucie niebezpieczeństwa". "Wyrastanie i upadek imperiów to stałe elementy historii" - mówi, powołując się na słowa Oswalda Spenglera, który zauważył, że "proces starzenia się" jest nieunikniony, a "osoba starsza" odczuwa potrzebę "cichego i spokojnego życia". "UE może przetrwać obecny kryzys, ale co z następnymi?" - pyta.

Historyk uważa, że Europa, z dużą dozą prawdopodobieństwa, może zostać "muzeum albo parkiem tematycznym" dla "nowobogackich epoki globalizacji". 


Laquer jest autorem wydanej  w 2012 roku książki "After the Fall: The End of European Dream and the Decline of a Continent" (Po upadku: koniec europejskiego snu i zmierzch kontynentu).

Dowiedz się więcej na temat: Czarna przyszłość przed Europą

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje