Reklama

Reklama

Przesiedlenie Romów w Serbii "tragiczną porażką"

Toksyczne połączenie biurokratycznej niekompetencji, bezczynności i dyskryminacji przyczyniło się do porażki w zapewnieniu alternatywnego mieszkania stu rodzinom romskim, które trzy lata temu przymusowo wysiedlono z nieformalnego osiedla Belvil w Belgradzie – informuje Amnesty International.

Serbia otrzymała miliony euro z Komisji Europejskiej na ich przesiedlenie. Jednak większość rodzin nadal mieszka w nędznych metalowych kontenerach, a około 50 rodzin może nigdy nie zostać przeniesionych.

Dokument "Serbia: Romowie ciągle czekają na odpowiednie warunki mieszkaniowe", pokazuje, że mimo zobowiązań władz Belgradu oraz 3,6 miliona euro z Komisji Europejskiej, nie ukończono ani jednego z planowanych nowych budynków mieszkalnych. W międzyczasie wysiedleni Romowie spędzili lata żyjąc w osiedlach kontenerowych, które znajdują się daleko od szkół, usług opieki społecznej i możliwości zatrudnienia.

Reklama

Program "utopiony" przez władze Belgradu

- Sztandarowy projekt finansowany przez Komisję Europejską, który miał pokazać, jak można przeprowadzić przesiedlenie w zgodzie z międzynarodowymi standardami praw człowieka, został utopiony przez władze Belgradu - powiedziała Weronika Rokicka, koordynatorka kampanii Amnesty International Polska.

- Na osiedla przeznaczono miliony euro, ale trzy lata później zdecydowana większość romskich rodzin wyrzucona ze swoich domów, wciąż czeka na miejsce, które będą mogli nazwać domem.

Zgodnie z programem finansowanym przez Komisję Europejską, który miał być odpowiedzią na bezprawne wysiedlenie romskich rodzin z nieformalnego osiedla Belvil, władze Belgradu były zobowiązane zidentyfikować miejsca odpowiednie do przesiedlenia i zaangażować się w rzetelne konsultacje z rodzinami. Ich relokacja miała się zakończyć w lutym 2015 roku. Jednak miasto nie spełniło tych wymagań.

Prawdziwe i rzetelne konsultacje nie odbyły się, a żadne z miejsc do potencjalnej relokacji zidentyfikowanych przez miasto, nie spełnia potrzeb rodzin lub nie jest zgodne z międzynarodowymi standardami odpowiednich warunków mieszkaniowych.

Do listopada 2013 roku większość zaproponowanych miejsc została odrzucona przez grupę roboczą Komisji Europejskiej. Z alternatywnych miejsc proponowanych przez miasto tylko dwa uznano za odpowiednie, mimo tego, iż jedno z miejsc było zlokalizowane w Jabuèki Rit, około 20 kilometrów od centrum miasta. Miejsce to znajduje się daleko nie tylko od wszelkich usług i możliwości pracy, ale wpłynie na segregację rasową naruszając tym samym prawo międzynarodowe.

Jeden blok mieszkalny w Orlovsko Naselje, który pomieści 12 rodzin, ma być gotowy pod koniec lipca 2015 roku. Jednak w kwietniu spośród 167 rodzin, które kwalifikują się do przesiedlenia (w tym dziesiątki z poprzednich wysiedleń), tylko 10 rodzin otrzymało wsparcie w odbudowie swoich domów. Kolejne 39 rodzin przeniesiono do innych domów w ramach źle przeprowadzonego projektu mieszkaniowego.

Żyją w metalowych kontenerach

Reszta rodzin ciągle żyje w metalowych kontenerach w czterech miejscach dookoła Belgradu. Kontenery, nawet jako tymczasowe rozwiązanie, nie spełniają kryteriów odpowiednich warunków mieszkaniowych. Dwa miejsca, gdzie zlokalizowane są kontenery znajdują się w odległości ponad 20 kilometrów od centrum Belgradu. Znaczy to, że wielu Romów, którzy zorganizowali swoje życie w centrum miasta, są zmuszeni polegać na świadczeniach socjalnych.

Komisja Europejska przeznaczyła 3,6 milionów euro, które miały zostać wydane do końca lutego 2015 roku. Władze Belgradu nie dotrzymały terminu, został on jednak przedłużony o kolejny rok. Pomimo tego władze zakomunikowały społeczności romskiej, że nie ma już środków na relokację 50 rodzin. Jeśli Komisja Europejska nie zabezpieczy środków na wsparcie pozostałych rodzin, prawdopodobnie będą one zmuszone do pozostania w metalowych kontenerach i dołączyć do listy oczekujących na mieszkania socjalne.

- Zmuszenie do opuszczenia domu jest traumatycznym przeżyciem samym w sobie, lecz znalezienie się w nieodpowiednich warunkach mieszkaniowych, w kontenerach  które wspierają segregację, miało druzgocący wpływ na życie już i tak prześladowanej mniejszości - dodała Weronika Rokicka.

- Ten plan miał być podręcznikowym przykładem udanego przesiedlenia, a stał się tragiczną porażką. Władze Belgradu i Komisja Europejska mogły i wciąż mogą temu zapobiec.

Zobacz raport nt. sytuacji Romów w Serbii (wersja anglojęzyczna)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne