Reklama

Reklama

Przełom w śledztwie dotyczącym zamachu w Lockerbie

​Szkoccy i amerykańscy śledczy zidentyfikowali dwóch Libijczyków podejrzanych o udział w zamachu na samolot linii Pan Am nad Lockerbie w 1988 roku - poinformowali w czwartek szkoccy prokuratorzy.

Do libijskiej prokuratury generalnej zwrócono się o udzielenie funkcjonariuszom szkockiej policji i FBI pomocy w przesłuchaniu tych dwóch podejrzanych w Trypolisie. Nazwisk podejrzanych nie ujawniono.

Reklama

Samolot pasażerski Boeing 747 nieistniejącego już amerykańskiego przewoźnika Pan Am, lecący z Londynu do Nowego Jorku, eksplodował 21 grudnia 1988 roku nad szkockim miasteczkiem Lockerbie. Zginęły wszystkie osoby znajdujące się na pokładzie oraz 11 mieszkańców Lockerbie. Większość z 270 ofiar śmiertelnych stanowili Amerykanie.

W 2003 roku reżim libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego przyznał się do odpowiedzialności za ten zamach.

Były funkcjonariusz wywiadu libijskiego Abdelbaset el-Megrahi - jedyny uznany za winnego udziału w zamachu nad Lockerbie i skazany w 2001 roku przez szkocki sąd na co najmniej 27 lat więzienia, a zwolniony osiem lat później ze względów humanitarnych - zmarł w Libii w 2012 roku. Twierdził, że nie miał nic wspólnego z zamachem.

Po upadku reżimu Muammara Kadafiego w 2011 roku, szkocka prokuratura zwróciła się oficjalnie do nowych władz Libii z prośbą o pomoc w śledztwie w sprawie Lockerbie, a do Waszyngtonu - o udostępnienie wyników dotychczasowego dochodzenia Amerykanów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje