Reklama

Reklama

Protesty w Rosji: Ponad 2500 zatrzymanych. Głosy potępienia z całego świata

Stany Zjednoczone wzywają Rosję do uwolnienia zatrzymanych podczas sobotnich demonstracji osób - poinformował rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price. Po protestach zatrzymano 2500 osób. Do ich uwolnienia wezwały też m.in. Wielka Brytania, Polska, Włochy, Bułgaria i Ukraina.

Amerykański resort spraw zagranicznych potępił też w oświadczeniu "stosowanie okrutnych metod" wobec dziennikarzy.

Reklama

Wezwano do "natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia" Nawalnego oraz współpracy ze społecznością międzynarodową w sprawie próby otrucia rosyjskiego opozycjonisty.

- Stany Zjednoczone stoją ramię w ramię z naszymi sojusznikami i partnerami w obronie praw człowieka, czy to w Rosji czy w innych miejscach, gdzie są zagrożone - przekazał rzecznik nowej ekipy w Departamencie Stanu.

Z kolei polski minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau wyraził zaniepokojenie działaniami państwa rosyjskiego wobec uczestników pokojowych demonstracji. Wzywamy do zaprzestania łamania praw człowieka - napisał Rau na Twitterze.

Wielka Brytania wzywa Rosję do przestrzegania praw człowieka

Wielka Brytania wyraża zaniepokojenie zatrzymywaniem pokojowych demonstrantów w Rosji i wzywa rosyjski rząd do ich uwolnienia - ogłoszono w sobotę w komunikacie brytyjskiego MSZ. Według mediów, podczas sobotnich demonstracji w całej Rosji zatrzymano około 2,5 tys. osób.

- Jesteśmy głęboko zaniepokojeni zatrzymywaniem pokojowych manifestantów i z uwagą monitorujemy sytuację. Wzywamy rząd Rosji, by szanował i przestrzegał międzynarodowych zobowiązań dotyczących praw człowieka i uwolnił obywateli zatrzymanych podczas pokojowych manifestacji - brzmi komunikat brytyjskiego resortu spraw zagranicznych.

Włochy apelują o uwolnienie demonstrantów i Nawalnego

Włoskie MSZ wyraziło w sobotę zaniepokojenie masowymi aresztowaniami uczestników pokojowych protestów w Rosji. Resort spraw zagranicznych ponowił żądanie uwolnienia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, zatrzymanego 17 stycznia po powrocie do Moskwy z Niemiec.

Kierowany przez Luigiego Di Maio resort, ogłosił na Twitterze, że "śledzi z zaniepokojeniem aresztowanie setek manifestantów, którzy wyszli na place w różnych rosyjskich miastach, by domagać się uwolnienia Nawalnego".

"Nadal apelujemy o jego natychmiastowe uwolnienie i oczekujemy, że będą szanowane jego prawa" - dodano we wpisie MSZ.

Ukraina: Rosja uciska tych, którzy nie zgadzają się z represyjną polityką Kremla

Ukraina stanowczo potępia przemoc wobec uczestników sobotnich demonstracji w Rosji oraz zatrzymania przedstawicieli rosyjskiej opozycji - głosi oświadczenie MSZ w Kijowie. Władze Rosji stosują ucisk wobec tych, którzy nie zgadzają się z represyjną polityką Kremla - dodano.

"Niestety zamiast tego, by posłuchać swoich obywateli, którzy domagają się poszanowania dla praw człowieka i przywrócenia praworządności, rosyjskie władze kontynuują stosowanie ucisku wobec tych, którzy nie zgadzają się z represyjną polityką Kremla" - napisano w komunikacie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje