Reklama

Reklama

​Prezydent Andrzej Duda złożył gratulacje prezydentowi Węgier Janosowi Aderowi

Prezydent Andrzej Duda złożył w poniedziałek gratulacje prezydentowi Węgier Janosowi Aderowi, który został wybrany na drugą kadencję. "Wierzę, że tradycyjna polsko-węgierska przyjaźń nadal będzie znajdować twórcze rozwinięcie na różnych forach" - podkreślił Duda.

"Szanowny Panie Prezydencie, z nieskrywaną radością przyjąłem wiadomość o Pana ponownym wyborze na urząd prezydenta Węgier. Proszę przyjąć moje najszczersze gratulacje i życzenia pomyślności w sprawowaniu tak zaszczytnej oraz ważnej funkcji" - napisał prezydent Duda w liście opublikowanym na stronie internetowej prezydenckiej kancelarii.

Reklama

"Jestem przekonany, że nasza dotychczasowa bliska współpraca będzie z sukcesem kontynuowana w przyszłości z pożytkiem dla naszych Narodów i państw" - dodał.

Prezydent zapewnił również, że Węgry niezmiennie pozostają ważnym partnerem dla Polski w realizacji wspólnych przedsięwzięć.

"Wierzę, że tradycyjna polsko-węgierska przyjaźń nadal będzie znajdować twórcze rozwinięcie na różnych forach" - podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że "przyjaźń na różnych forach" oznacza dla niego relacje dwustronne, a także współpracę w organizacjach międzynarodowych oraz w ramach regionalnych inicjatyw, w tym - jak podkreślił - szczególnie bliskiej mu - Inicjatywie Trójmorza.

"Proszę przyjąć, Panie Prezydencie, wyrazy mojego najwyższego szacunku i przyjaźni oraz zapewnienie, że cieszy się Pan nie tylko uznaniem i zaufaniem Węgrów, ale również moim i moich Rodaków" - napisał Duda.

Janos Ader został w poniedziałek wybrany przez parlament na drugą pięcioletnią kadencję. Jego kandydaturę wysunęły partie rządzące: Fidesz i Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa.

Janos Ader został prezydentem w drugiej turze głosowania, gdyż w pierwszej turze nie uzyskał wymaganej większości 2/3 głosów. W drugiej turze poparło go 131 spośród 170 posłów, którzy uczestniczyli w głosowaniu.

Kontrkandydatem Adera był popierany przez opozycyjne partie - z wyjątkiem skrajnie prawicowego Jobbiku - prawnik i szef liberalnego think tanku Instytut Karolya Eoetvoesa, Laszlo Majtenyi, który w drugiej turze otrzymał 39 głosów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje