Reklama

Reklama

Prezydent Andrzej Duda w Wilnie szuka sojuszników w sprawie budżetu UE

Prezydent Andrzej Duda w Wilnie szuka sojuszników przeciwko powiązaniu środków z przyszłego budżetu UE z mechanizmem praworządności. - Nie zgadzamy się na dyktaty, nie zgadzamy się na wprowadzenie rozwiązań pozatraktatowych - podkreślił na konferencji prasowej w Wilnie prezydent Andrzej Duda.

Andrzej Duda polskie stanowisko w sprawie wprowadzenia mechanizmu praworządności do budżetu UE przedstawił prezydentowi Litwy Gitanasowi Nausedzie. 

Reklama

Polski prezydent z małżonką przebywa od wtorku (17 listopada) na Litwie z dwudniową roboczą wizytą, która oficjalnie rozpoczęła się od spotkania z Gitanasem Nausedą.

Prezydent Duda podczas konferencji prasowej poruszył kwestię przyszłego budżetu UE i powiazania go z mechanizmem praworządności. Mówiąc o Polskim stanowisku w tej sprawie Duda podkreślił: - Zdecydowanie stoimy na stanowisku, że nie mogą zostać wprowadzone żadne elementy, które maja charakter pozatraktatowy, nie mogą być wprowadzone jakiekolwiek kryteria oceny, które nie mają oparcia w traktatach. Wszystko musi być zgodne z traktatami europejskimi.

"Nie zgadzamy się na dyktaty"

Zdaniem Andrzeja Dudy zmiany zasad dotyczących budżetu UE powinny być przeprowadzone poprzez zmianę zapisów traktatowych. - Jeżeli ktoś chce cokolwiek w tym zakresie zmieniać, to bardzo proszę przedstawić propozycje zmiany traktatów. Wtedy na forum całej UE i wszystkich narodów zjednoczonej Europy będziemy mogli na tam temat dyskutować - powiedział prezydent RP.

- Nie zgadzamy się na dyktaty, nie zgadzamy się na wprowadzenie rozwiązań pozatraktatowych. Tutaj stanowisko Polski w tym zakresie mam nadzieję, że brzmi dostatecznie jednoznacznie. Kryteria muszą być jasne i to jest najistotniejsze, aby mówić o sprawiedliwiej Europie, aby mówić o sprawiedliwych zasadach w Europie, gdzie wszyscy są równo traktowani - a chyba tego oczekujemy - i wszystkie państwa maja równy status. Musimy mówić o jasnych i oczywistych kryteriach, według których państwa będą oceniane i oceniana będzie ich sytuacja. My jako Polska tylko i wyłącznie do tego dążymy. I tak przedstawiłem swój punkt widzenia prezydentowi Nausedzie - powiedział prezydent.

Bezpieczeństwo, prawa człowieka, prawa w UE

Prezydent Litwy Gitanas Nauseda podczas konferencji prasowej przedstawił relację ze spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą. Litewski przywódca poinformował, że podczas spotkania z prezydentem Polski omówili "bardzo szeroki krąg kwestii, które są niezwykle ważne dla naszych krajów - poczynając od gwarancji bezpieczeństwa, a kończąc na prawach człowieka, kwestiach prymatu prawa w Unii Europejskiej i w konkretnych państwach".

- Niezależnie od tego jak zakończyły się wybory, czy jak zakończą się wybory w Stanach Zjednoczonych, obaj z satysfakcją stwierdziliśmy, że istnieje pewien wektor strategiczny naszej współpracy z naszym partnerem transatlantyckim, który oznacza, że gwarancje bezpieczeństwa, bezpieczeństwa państw regionu bałtyckiego pozostają ważnym priorytetem administracji amerykańskiej. Mam nadzieję na dalszą owocną współpracę w tej mierze, jaki i współpracę w różnych formatach w dziedzinie gospodarki, infrastruktury - powiedział.

Strategiczny sojusz z USA

Prezydent Litwy ocenił, że bardzo ważne jest, by zachowana, a nawet umocniona została uwaga poświęcana przez Stany Zjednoczone naszemu regionowi. - Widzimy pewne pozytywne zmiany w tej mierze - dodał. Przyznał, że dla niego osobiście "bardzo ważne jest, by kwestia Partnerstwa Wschodniego była bardzo wysoko również w agendzie Unii Europejskiej i doskonałą okazją ku temu będzie przyszłoroczna konferencja Rady Europejskiej poświęcona właśnie dalszym perspektywom Partnerstwa Wschodniego".

Gitanas Nauseda poinformował, że w trakcie spotkania poruszony został również temat wyborów na Białorusi i naruszenia praw człowieka w tym kraju. Jak mówił, naruszenia te "nie mogą być tolerowane" i są one "niedopuszczalne". "Powinniśmy dążyć do rozstrzygnięcia problemów w tym państwie różnymi sposobami, m.in. popierając tworzenie się, kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego w tym państwie. Mówiliśmy o tym, że UE powinna przyjąć trzeci pakiet sankcji zarówno wobec osób, jak i przedsiębiorstw, ponieważ dotychczasowe sankcje nie dały takich wyników, jakich się spodziewaliśmy" - dodał Nauseda.

Zaznaczył, że poruszony został także temat "pomyślności refom na Ukrainie"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje