Reklama

Reklama

​Premier Sobotka: Nie będzie czeskiego referendum w sprawie UE i NATO

Czeski rząd nie ma zamiaru przeprowadzać referendum w sprawie członkostwa kraju w Unii Europejskiej i NATO - poinformowało w piątek biuro premiera Bohuslava Sobotki. Dzień wcześniej o rozpisanie takich plebiscytów zaapelował prezydent Milosz Zeman.

Członkostwo Czech w UE to sprawa priorytetowa i "decydująca dla przyszłości" - podkreślił Sobotka, choć jednocześnie zaznaczył, że UE będzie musiała się zmienić.

Reklama

"Zapewnienie stabilności, dobrobytu i bezpieczeństwa obywatelom Czech jest możliwe tylko w ramach spójnej, mocnej i stabilnej Unii Europejskiej" - przekonywał Sobotka, cytowany przez czeskie media.

Zwrócił uwagę, że eurosceptycy nie przedstawili dotąd alternatywnego dla UE "projektu prosperity". "Pamiętamy jeszcze, dokąd doprowadził niekontrolowany nacjonalizm i co stałą się z Czechosłowacją" - ostrzegł.

W czwartek wieczorem o przeprowadzenie referendum w sprawie dalszego członkostwa Republiki Czeskiej w UE i NATO zaapelował Zeman. "Nie zgadzam się z tymi, którzy są za opuszczeniem Unii Europejskiej, ale zrobię wszystko, by mieli referendum i mogli się wypowiedzieć. To samo dotyczy wyjścia z NATO" - powiedział prezydent.

Wygłosił też ostrą krytykę pod adresem UE. Głównym powodem, dla którego Brytyjczycy zagłosowali w niedawnym referendum za wyjściem swego kraju z UE, były obawy przed "całkowitą niekompetencją" obecnego kierownictwa Unii - ocenił prezydent, dodając, że "UE to wspaniały projekt z marnym kierownictwem".

Jako premier Czech w latach 1998-2002 Zeman pomógł przygotować swój kraj do wejścia do UE. Jednak już jako szef państwa budził obawy niektórych zachodnich stolic z powodu swych prorosyjskich poglądów w sprawie konfliktu na Ukrainie. Nie powstrzymało to jednak czeskiego rządu, który odpowiada za politykę zagraniczną kraju, przed poparciem unijnej polityki sankcji wobec Moskwy.

W kwietniowym badaniu ośrodka CVVM zadowolenie Czechów z członkostwa w UE spadło do 25 proc., z 32 proc. w ubiegłym roku.

Przeprowadzenie referendum w sprawie członkostwa w UE wymagałoby zmian czeskiej w konstytucji, do czego potrzebne jest 60-procentowe poparcie w obu izbach parlamentu. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama