Reklama

Reklama

Premier Rumunii podejrzany w śledztwie korupcyjnym

Premier Rumunii Victor Ponta jest podejrzany w sprawie dotyczącej prania brudnych pieniędzy, fałszerstw, konfliktu interesów i oszustw podatkowych. W ostatnich miesiącach doszło do licznych aresztowań wysokich przedstawicieli rumuńskich władz.

Szef centrolewicowego rządu został przesłuchany w siedzibie Narodowego Departamentu Antykorupcyjnego (DNA). Po wyjściu z budynku Ponta, zapytany o swoją dymisję, stwierdził, że "polityki nie robi się w departamencie (DNA) lecz w parlamencie". 

Reklama

Sprawa dotyczy lat 2007-2008, kiedy Victor Ponta był prawnikiem i miał doradzać jednej z firm energetycznych, współpracując z kancelarią Dana Sovy. Śledczy zarzucają Poncie również konflikt interesów, gdy kilka lat później mianował Sovę na ministra sprawiedliwości. 
Teraz do sprawy Ponty musi się odnieść rumuński parlament, gdyż premier Ponta jest także posłem. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje