Reklama

Reklama

Premier Izraela trzeci raz przesłuchany przez policję

Premier Benjamin Netanjahu został po raz trzeci w tym miesiącu przesłuchany w związku ze śledztwem dotyczącym nadużycia stanowiska - donoszą media. Postawienie Netanjahu zarzutów wywołałoby polityczne trzęsienie ziemi w Izraelu - komentuje Reuters.

Według agencji Reutera, przesłuchanie trwało trzy godziny i odbyło się w oficjalnej rezydencji premiera.

Dwa śledztwa przeciwko premierowi

Reklama

Od końca 2016 roku przeciwko Netanjahu toczą się dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy luksusowych podarunków, które premier i jego rodzina mieli otrzymywać od biznesmenów. Według mediów Netanjahu przez siedem lub osiem lat dostawał cygara od izraelskiego przedsiębiorcy, hollywoodzkiego producenta i swego przyjaciele Arnona Milchana. Wartość tych cygar szacuje się na dziesiątki tysięcy dolarów. Biznesmen miał też oferować żonie premiera, Sarze, szampana, którego jedna butelka kosztuje około sto dolarów.

Drugie śledztwo dotyczy negocjacji z właścicielem największej gazety w kraju "Jedijot Achronot", którego Netanjahu miał przekonywać, by stawiał władze w korzystniejszym świetle. Według izraelskiego radia tematem piątkowego przesłuchania była ta druga sprawa.

W środę Netanjahu bronił się przed parlamentem, mówiąc m.in., że rozmowy polityków z wydawcami gazet są czymś powszechnym. "Nie popełniono żadnego przestępstwa" - powiedział. "Mamy prawo przyjmować prezenty od przyjaciół. Cel jest jasny: chodzi o obalenie rządu (...), na czele którego stoję i wszystkie środki są dobre" - dodał.

"Mam dla was wiadomość: będę nadal kierował państwem Izrael przez wiele lat" - stwierdził.

Kolejne afery

Jednak Netanjahu zagrażają też dwie inne afery, w tym dotycząca zakupu nowych okrętów podwodnych od Niemiec. Według mediów mogło dojść do konfliktu interesów. Prawnik Netanjahu reprezentował podczas negocjacji izraelskiego biznesmena Mikiego Ganora, agenta niemieckiej firmy ThyssenKrupp Marine Systems, od której Izrael kupił sześć okrętów podwodnych i która może zbudować kolejne trzy - podają media.

67-letni Netanjahu jest szefem rządu od 2009 roku. Wcześniej sprawował tę funkcję w latach 1996-99. Premier i jego żona Sara byli już bohaterami skandali korupcyjnych.

Według agencji ratingowej Moody's, śledztwa dotyczące Netanjahu są na tyle poważne, że mogą zakończyć jego rządy. "Jeśli Netanjahu zostanie zmuszony do rezygnacji, najpewniej konieczne byłoby przeprowadzenie wyborów, gdyż nie ma oczywistego następcy jego partii Likud" - czytamy w notatce agencji Moody's.

Zgodnie z izraelskim prawem premier nie musi rezygnować, nawet jeśli postawione mu zostaną zarzuty, ale może zostać zmuszony do ustąpienia. Przeciwnicy Netanjahu wzywają go do rezygnacji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy