Reklama

Reklama

Premier Holandii: Zrobimy wszystko, aby zminimalizować napięcie

Premier Holandii Mark Rutte powiedział, że zrobi wszystko, aby zminimalizować napięcia pomiędzy Holandią a Turcją. W wypowiedzi dla holenderskiego nadawcy publicznego NOS ( Nederlandse Omroep Stichting ) podkreślił, że konflikt dyplomatyczny, który trwa od trzech dni jest jednym z najpoważniejszych od wielu lat.

Mark Rutte dodał też, że wczorajsze działania podjęte przez przedstawicieli rządu tureckiego są nie do przyjęcia. W ten sposób odniósł się działań podjętych przez minister rodziny. Fatma Betul Sayan Kaya nie wzięła pod uwagę sugestii strony holenderskiej, aby nie brała udziału w wiecu poparcia dla referendum konstytucyjnego, mającym się odbyć w Rotterdamie.

Reklama

Samochód minister, która przyjechała z Niemiec, został przez policję zawrócony i eskortowany do granicy.

Wcześniej holenderskie władze odmówiły prawa wjazdu na teren kraju szefowi tureckiej dyplomacji, Mevlutowi Cavusoglu. Chciał on wziąć udział w Rotterdamie w wiecu, który miał zachęcić tamtejszych Turków do poparcia władz w referendum konstytucyjnym w Turcji. 

W odpowiedzi prezydent Turcji określił holenderskie władze mianem nazistów i faszystów.

W nocy przez kilka godzin przed tureckim konsulatem protestowała grupa około tysiąca Turków. Policja użyła siły i armatek wodnych do rozpędzenia protestu. W Holandii mieszka około 400 tysięcy Turków.

W najbliższą środę w Holandii odbędą się wybory parlamentarne. W kampanii wyborczej pojawiło się wiele antyimigranckich akcentów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje