Reklama

Reklama

Pożary na Syberii. Seria eksplozji w składzie amunicji

Co najmniej osiem osób, w tym czterech wojskowych, zostało poszkodowanych w wyniku eksplozji, do których doszło w poniedziałek w składzie amunicji w rejonie aczyńskim w Kraju Krasnojarskim na Syberii. Trwa ewakuacja mieszkańców.

Eksplozje nastąpiły w wyniku pożaru na terytorium jednego ze składów Centralnego Okręgu Wojskowego. Pożar wybuchł w składzie nabojów prochowych. W magazynie objętym pożarem znajduje się ok. 25 tys. jednostek amunicji - podaje agencja TASS.

Reklama

W wyniku wybuchów odłamki amunicji przelatują nawet 15 km - relacjonuje TASS, powołując się na anonimowe źródło. Agencja informuje, powołując się na resort ds. sytuacji nadzwyczajnych, że zarządzono ewakuację ludzi przebywających w promieniu 20 km od pożaru. Ewakuacja ma łącznie objąć kilkanaście tysięcy ludzi.

Wcześniej mer 100-tysięcznego Aczyńska, który położony jest ok. 10 km od płonącego składu, Ilaj Achmietow zapowiedział, że mieszkańcy miasta powinni przygotować się do ewakuacji, "ponieważ przesłanki nie wyglądają dobrze".

Świadkowie relacjonują, że duża część mieszkańców zdecydowała się wyjechać. Na trasie w stronę Krasnojarska - głównego miasta regionu - tworzą się korki, a na stacjach benzynowych brakuje paliwa. "Wybuchy słychać już od trzech godzin" - mówi mieszkaniec Aczyńska, cytowany przez niezależną telewizję Dożd.

Agencja TASS, powołując się na źródła w regionalnych służbach, przekazała, że w pożarze zginął wojskowy. Źródło w resorcie obrony zdementowało jednak później tę informację. Interfax pisze, że wśród rannych jest dziecko.

Pracownicy jednostki wojskowej, znajdującej się w pobliżu płonącego arsenału, skryli się w bunkrze - powiedział agencji przedstawiciel lokalnej administracji.

Do walki z ogniem skierowano dwa pociągi pożarnicze, a na miejsce pożaru udał się wiceminister obrony Dmitrij Bułgakow wraz z grupą specjalistów.

Aluminiowy gigant Rusal poinformował o wstrzymaniu prac i ewakuowaniu pracowników w zakładzie w Aczyńsku ze względu na pożar w składzie amunicji. TASS podaje, że w tym zakładzie, będącym największym producentem tlenku glinu w Rosji, pracuje ponad 3,6 tys. ludzi.

Miejscowa rafineria koncernu Rosnieft zapewniła, że mimo pożaru w składzie przeprowadza załadunek zgodnie z planem. Rafineria mieści się ok. 30 km od bazy wojskowej, na terenie której doszło do zdarzenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama