Reklama

Reklama

Pożary na Sardynii. Włochy proszą o pomoc sąsiednie kraje

Ponad 1500 ewakuowanych mieszkańców, 20 tysięcy hektarów spalonych lasów - pożary trawią Sardynię. Włochy zwróciły się w o pomoc do sąsiednich krajów europejskich.

Włoski minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio oświadczył na Facebooku, że służby ochrony ludności poprosiły inne kraje europejskie o dostarczenie samolotów do walki z ogniem. Dwie takie maszyny już opuściły Francję.

Kilkanaście samolotów

Płomienie pojawiły się w sobotę w okolicach miejscowości Montiferru, a następnie ogarnęły tereny na długości 50 kilometrów w stronę prowincji Ogliastra. Pożary nie zostały nadal ugaszone, a walczy z nimi 7500 strażaków, ochotników i przedstawicieli Obrony Cywilnej wspieranych przez Czerwony Krzyż, karabinierów i policjantów.  W akcji uczestniczy kilkanaście samolotów.

Reklama

Władze regionu Sardynia zamierzają wystąpić do rządu o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej i zaznaczają, że nie jest jeszcze możliwe oszacowanie strat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne