Reklama

Reklama

Pożar na górze Athos, straty mogą sięgnąć 0,5 mln euro

Strażacy ugasili w środę pożar, który poprzedniego dnia wybuchł w zabudowaniach jednego z klasztorów na słynnej górze Athos w Grecji. Ofiar w ludziach nie ma, ale straty spowodowane przez ogień mogą sięgać 0,5 mln euro. Przyczyny pożaru są nieznane.

Pożar wybuchł na południowej stronie klasztoru św. Artemizji, gdzie żyje dwóch mnichów  - poinformował rzecznik policji w Karies, stolicy autonomicznej "republiki mnichów".

Policja jeszcze nie oszacowała strat, ale według greckiej prasy mogą one sięgnąć 500 tys. euro.

Reklama

Rzecznik policji powiedział również, że dwie ekipy strażaków nadal czuwają na górze Athos, by nie dopuścić do odnowienia się ognia w strefie pożaru, która bardzo ucierpiała w poprzednim pożarze z 1976 roku.

Athos ma w obrębie Grecji status okręgu autonomicznego, do którego nie stosują się prawa Unii Europejskiej. W 20 prawosławnych monastyrach na górze żyje ok. 2200 mnichów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje