Reklama

Reklama

Potężny wybuch gazu. "Myśleliśmy, że wschodzi słońce"

Do potężnego wybuchu gazu doszło w Missisipi w Stanach Zjednoczonych. Przyczyną eksplozji było rozszczelnienie podziemnego rurociągu. - Całe niebo było rozświetlone. Niektórzy myśleli, że wschodzi słońce, ale ja powiedziałam, że to nie z tej strony - powiedziała świadek wybuchu. W skutek wybuchu spłonęło co najmniej pół hektara lasu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje